Reprymenda dla Verstappena
Sędziowie podjęli decyzję w sprawie incydentu pomiędzy Holendrem i Lando Norrisem z sesji kwalifikacyjnej.
Max Verstappen wywalczył Pole Position do wyścigu o Grand Prix Japonii na Suzuce, jednak nie obyło się bez kontrowersji. Holender doprowadził do groźnego wydarzenia w trzecim sektorze w finałowej części sesji kwalifikacyjnej.
Lider klasyfikacji generalnej dogrzewał opony na okrążeniu wyjazdowym, podczas gdy na wyjeździe ze 130R na wyprzedzanie zdecydował się Lando Norris. W pewnej chwili zarzuciło bolidem Maxa, przez co Brytyjczyk musiał uciekać na trawę przy dużej prędkości.
Rezultaty kwalifikacji były więc niepewne, gdyż sędziowie analizowali jeszcze opisaną wyżej sytuację, już po zakończeniu sesji.
Przyznania Maxowi kary za ten incydent oczekiwał sam poszkodowany. Kierowca McLarena stwierdził, że ten manewr był "nie w porządku" i znajdował się w wachlarzu rzeczy, których nie powinno się wykonywać na torze.
- Kierowcy zawsze wyprzedzają przed ostatnim zakrętem. Mimo że wszyscy zawsze zgodnie przyznają, aby tego nie robić, wszyscy to robią. To nie ma znaczenia. Zrobiłby tak samo, gdyby był w mojej sytuacji, ale nie zrobiłbym mu takiego psikusa, gdybym był w jego pozycji - stwierdził Norris w rozmowie ze Sky Sports.
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.