Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Rewolucja w McLarenie była konieczna

Szef McLaren Racing, Andrea Stella, wskazał, że restrukturyzacja ich działu aerodynamicznego była głównym czynnikiem stojącym za zdecydowaną poprawą formy zespołu w sezonie F1 2023.

Oscar Piastri, McLaren MCL60, Lando Norris, McLaren MCL60

Andrea Stella objął stanowisko szefa zespołu McLarena zimą, zastępując Andreasa Seidla, który przeszedł do Saubera, gdzie odpowiada za transformację szwajcarskiej ekipy w fabryczną stajnię Audi.

Jednym z najważniejszych, wczesnych ruchów nowo dowodzącego formacją z Woking, była restrukturyzacja działu technicznego, na którego czele stał do tej pory James Key. Jego obowiązki podzielono między trzech nowych dyrektorów, z których co prawda dwóch wciąż jest na urlopie przymusowym po transferze z konkurencyjnych ekip.

Według Stelli wprowadzenie nowej struktury organizacyjnej pozwoliło na jasne określenie, kto odpowiada za jakie obszary pracy.

Wskazał przede wszystkim na przebudowę departamentu aerodynamiki, który został przekształcony pod kierownictwem Petera Prodromou. Uważa, że ta zmiana była kluczowa, gdyż umożliwiła brytyjskiej stajni wprowadzenie serii licznych poprawek w trakcie sezonu 2023. Dzięki temu zespół zdecydowanie poprawił swoją początkowo rozczarowującą formę i pokonał Astona Martina w walce o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

- Reorganizacja zespołu była podstawową siłą napędową - powiedział Stella, pytany przez Motorsport.com/Autosport, jak bardzo te działania przełożyły się na postępy McLarena w tegorocznych mistrzostwach.

- Owszem, restrukturyzacja obejmuje ludzi, którzy formalnie jeszcze nie rozpoczęli pracy. Nowa struktura techniczna, to trzech dyrektorów, z których dwóch jest jeszcze na przymusowym urlopie. Generalnie Peter Prodromou zajmuje się aerodynamiką, David Sanchez będzie odpowiedzialny za wydajność i koncepcję, a Rob Marshall za inżynierię i projektowanie - kontynuował.

- W rzeczywistości nowa organizacja zapewniła wyraźne określenie zakresu obowiązków dla poszczególnych osób oraz umożliwiła, co było niezwykle istotne, szybką transformację pionu aerodynamicznego, którym dowodzić zaczął Peter Prodromou, wspierany przez Giuseppe Pesce. Odegrali istotną rolę w kontekście ustalenia nowego kierunku projektowania samochodu, z punktu widzenia aerodynamiki - wyjaśnił.

Czytaj również:

Zarówno Marshall, który przechodzi z Red Bulla, jak i Sanchez po transferze z Ferrari, swoje obowiązki zaczną pełnić od stycznia.

Stella jednak podkreśla, że dziewięć miejsc na podium zdobytych przez Lando Norrisa i Oscara Piastriego w drugiej połowie roku, a także zwycięstwo Piastriego w sprincie w Katarze, są w bardzo dużym stopniu wynikiem pracy osób od dawna już zatrudnionych w Woking.

- Zmiany pozwoliły lepiej wykorzystać talenty osób już pracujących w McLarenie. Kluczem do wydobycia ich pełnego potencjału było konkretne sformułowanie stawianych przed nimi zadań, sprecyzowanie celów oraz dbałość o motywację i entuzjazm pracowników. Postaramy się dalej utrzymać takie podejście - przekazał.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Najlepszy szef dla Norrisa
Następny artykuł Wątpliwości odnośnie Ricciardo

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry