Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Max Verstappen, Red Bull Racing

Verstappen: Dam z siebie wszystko

Max Verstappen ma nikłe szanse na zdobycie w tym roku kolejnego tytułu mistrza świata F1, ale uważa, że nie ma nic do stracenia w walce o piątą koronę.

Czterokrotny mistrz świata włączył się do walki o mistrzostwo na ostatniej prostej sezonu, wygrywając dwa ostatnie wyścigi, w Monzy i Baku, co pozwoliło mu zmniejszyć stratę do lidera, Oscara Piastriego, do 69 punktów.

Na siedem rund przed końcem sezonu Holender zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc 44 punkty do drugiego Lando Norrisa i wielu obserwatorów uważa, że stanowi realne zagrożenie dla duetu McLarena.

Verstappen swoje ostatnie sukcesy w dużej mierze zawdzięcza modernizacji RB21, którą Red Bull przygotował na Grand Prix Włoch.

- Nie mamy nic do stracenia – powiedział Verstappen przed tegorocznym Grand Prix Singapuru. - Jako zespół, podchodzimy do tego właśnie w ten sposób.

Czytaj również:

- Zrobimy wszystko, co w naszej mocy i postaramy się być bardziej konkurencyjni. Mamy nadzieję, że potwierdzimy słuszność kierunku, który obraliśmy, a samochód będzie konkurencyjny również na takim torze, a potem zobaczymy, co będzie dalej.

Wielu kierowców zostało wczoraj zapytanych, jakie szanse dają Verstappenowi na zdobycie piątego z rzędu tytułu. Charles Leclerc z Ferrari dał kierowcy Red Bulla 20 procent. Debiutant Racing Bulls, Isack Hadjar, stwierdził, że 20 to dużo i daje maksymalnie 10 procent, a Alex Albon z Williamsa „wycenił” szanse rywala na 15 procent.

Sam zainteresowany podszedł do tego bardziej żartobliwie i powiedział: - 50 procent, bo uda się, albo nie.

Chociaż samochód Red Bulla jest teraz znacznie ulepszony, McLaren nadal posiada najbardziej uniwersalny bolid i właśnie dlatego Verstappen jest ostrożny w przewidywaniach.

- 69 punktów to wciąż dużo, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie jak wyglądał sezon do tej pory.

Lando Norris, McLaren, Oscar Piastri, McLaren, Max Verstappen, Red Bull Racing

Lando Norris, McLaren, Oscar Piastri, McLaren, Max Verstappen, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / LAT Images via Getty Images

- McLaren wciąż dominuje i to się nagle nie zmieni, więc ja się tym za bardzo nie stresuję. Po prostu cieszę się tym, co robię, a poza tym dobrze się bawię i staram się dawać z siebie wszystko za każdym razem, gdy wsiadam do samochodu.

Pomimo 67 wygranych Grand Prix, Verstappen nie wygrał jeszcze w Marina Bay, a w ostatnich wyścigach na torach wymagających dużego docisku, w Budapeszcie i Zandvoort, miał problemy z walką o zwycięstwo.

- Niektóre tory są dla nas trochę lepsze, a niektóre trochę gorsze – przypomniał. – W Singapurze może być trochę gorzej, ale jeśli wygramy, to świetnie, jeśli nie, to życie toczy się dalej.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że ostatnie dwa wyścigi były dla nas udane, więc jeśli uda nam się wygrać jeszcze kilka, byłoby miło - dodał.

Red Bull zajmuje obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, tracąc 18 punktów do drugiego Mercedesa, Ferrari jest na trzecim miejscu i wyprzedzając austriacki zespół o 14 punktów. McLaren z kolei obroni tytuł, jeśli zdobędzie w ten weekend 13 punktów.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Talent McLarena opuszcza stajnię
Następny artykuł Horner wciąż szuka

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry