4-krotny mistrz świata zapewnia, że koniec dominacji jego zespołu nie sprawia, że myśli o rozglądaniu się za ofertami innych ekip, które mogą zapewnić mu szybszy samochód.
Aktualny sezon jest dziesiątym Maxa Verstappena w barwach Red Bull Racing. Przez ten okres odniósł 64 zwycięstwa, 115 razy stawał na podium i 43-krotnie ruszał z pole position. Holender zapewnia, że łączy go z zespołem więcej niż tylko kontrakt, a kilka słabszych wyścigów nic nie zmienia.
- Od zawsze mówiłem to zespołowi – powiedział Verstappen holenderskiemu dziennikowi De Telegraaf. - Taki jest zamiar, chyba że wydarzą się dziwne rzeczy. Ale w tej chwili nie zamierzam odchodzić.
Te słowa potwierdzają zaangażowanie Holendra w projekt Red Bulla, choć nie wykluczają całkowicie zmiany barw przed rewolucją regulaminową w 2026 roku. Verstappen łączony był już z Mercedesem oraz Astonem Martinem, gdzie mógłby pójść w ślady byłego projektanta Red Bulla, Adriana Neweya.
Verstappen podkreślił, że na razie nie myśli o potencjalnych roszadach:
- Najpierw chcę zobaczyć, jak potoczy się reszta sezonu – a przynajmniej jego część. Chodzi o to, by zespół zrobił wyraźne, konkretne postępy.
- Kolejne wyścigi będą bardzo ważne. Także dla mojej przyszłości. I nie chodzi mi tylko o przyszły rok, lecz ogólnie. Myślę, że wszyscy w zespole również zdają sobie z tego sprawę.
Choć zespół, w którym będzie jeździł Verstappen, nie jest jeszcze przesądzony, a jego kontrakt z Red Bullem obowiązuje do końca 2028 roku, jedno jest pewne - Holender nie zamierza szybko opuszczać Formuły 1.
- To w ogóle nie wchodzi w grę, zamierzam zostać w Formule 1 co najmniej do 2028 roku – oznajmił. - Oczywiście nie wszystko w tym środowisku mi się podoba, ale lubię pracę z ludźmi wokół mnie i samo ściganie. Choć czwarte miejsce, jak w Miami, nie jest powodem, dla którego tu jestem, ale zawsze lepsze to niż ostatnie.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy