Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Verstappen się nie wyspał?

Red Bull uważa, że łączenie frustracji Maxa Verstappena podczas niedzielnego wyścigu z tym, że korzystał z symulatora o 3 rano w niedzielę, to bzdury.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Max Verstappen, Red Bull Racing RB20

Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / Motorsport Images

W kuluarach uważa się, że gniew Maxa Verstappena wyrażony przez zespołowe radio podczas GP Węgier mógł pojawić się po tym, jak Holender korzystał z wyścigowego symulatora do godziny 3 nad ranem.

Verstappen był wściekły na złą strategię wyścigową zespołu i znalazł się pod ostrzałem krytyków za jego agresywny ton podczas ostatniego weekendu, po tym jak krzyczał przez radio i wielokrotnie uderzał w ścianę boksów.

Zapytany po wyścigu co sądzi o opiniach na temat jego zachowania i że ​​posunął się za daleko w swoich agresywnych wypowiedziach, Verstappen zuchwale odpowiedział: - Wszyscy mogą się odp*****lić.

Niektórzy uważają, że złość Verstappena pojawiła się po tym, jak korzystał z symulatora wyścigowego w nocy z soboty na niedzielę - co skłoniło niektórych do stwierdzenia, że ​​przed wyścigiem nie był tak wypoczęty, jak powinien.

Czytaj również:

Red Bull nie uważa jednak, aby to miało wpływ na to, co się stało i zaznacza, że ​​Verstappen dokładnie wie co robić, aby być w najlepszej formie.

Doradca Red Bull ds. sportów motorowych Helmut Marko powiedział: - Przed GP Emilii-Romanii był jeszcze dłużej na nogach i wygrał wyścig.

- Max ma inny rytm niż ja lub inni ludzie. Pora, o której chodzi spać nie ma wpływu na jego kondycję.

- W Zandvoort nie obudził się nawet, kiedy helikoptery przelatywały nad motorhomem, w którym spał. Po prostu ma swój limit snu. Dlatego te wszystkie domysły to bzdura.

Szef zespołu Red Bull, Christian Horner, powiedział: - Ludzie mogą sobie wyciągać wnioski, ale Max doskonale wie czego mu trzeba, a my jemu ufamy w tej kwestii.

- On wie, co trzeba zrobić, żeby wygrać Grand Prix i zostać mistrzem świata. Wystarczy popatrzeć jak pracuje nasz zespół. Dyskusje na temat ulepszeń i zmian, nie będą odbywać się za pośrednictwem mediów.

Chociaż Horner nie jest zaniepokojony wybrykami Verstappena, Red Bull zasugerował, że może być konieczne przeprowadzenie w tym tygodniu pewnych rozmów na temat jego wypowiedzi przez radio.

Marko zasugerował, że dobrze byłoby odczekać, aż emocje trochę opadną, zanim zespół omówi sprawę za zamkniętymi drzwiami.

- Dopilnujemy, aby wszystko zostało przełożone - powiedział. - Im więcej czasu będzie między poszczególnymi spotkaniami, tym lepiej.

Max Verstappen, Red Bull Racing, na konferencji prasowej po kwalifikacjach

Max Verstappen, Red Bull Racing, na konferencji prasowej po kwalifikacjach

Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images

Horner powiedział, że jakiekolwiek rozmowy za pośrednictwem komunikatów radiowych nie będą prowadzone publicznie. Wyjaśnił również, że komentarz inżyniera Verstappena, Gianpiero Lambiase, dotyczący bycia „dziecinnym”, dotyczył innych kierowców.

- Sądzę, że Gianpiero w tym momencie nie zwracał się do Maxa - dodał Horner. - Myślę, że odniósł się do kogoś innego narzekającego przez radio na kary.

Horner dodał:- Wiem, że musimy poprawić wydajność i wszyscy ciężko pracują, aby to osiągnąć. Dlatego wszelkie dyskusje będziemy prowadzić za zamkniętymi drzwiami.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Stella: Ufałem Lando, że to zrobi
Następny artykuł Walka jeżąca włos na głowie

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry