Wiele ofert dla Verstappena
Max Verstappen ujawnił, że kilka zespołów kontaktowało się już z nim w sprawie występu w 24 godzinach Le Mans za kierownicą prototypu klasy Hypercar.
Max Verstappen, Red Bull Racing, 1st position, celebrates on the podium
Autor zdjęcia: Glenn Dunbar / Motorsport Images
Verstappen już wielokrotnie mówił, iż nie zamierza ścigać się w Formule 1 tak długo jak, na przykład, Lewis Hamilton czy Kimi Raikkonen. Holender chce zająć się również innymi odmianami motorsportu, a szczególną sympatią darzy wyścigi długodystansowe.
Perłą w kalendarzu World Endurance Championship są oczywiście legendarne 24 godziny Le Mans, których 92. edycja odbędzie się w najbliższy weekend. Verstappen brał już udział w wirtualnej wersji klasyka na Circuit de la Sarthe, a w przyszłości chciałby pościgać się w prawdziwej rzeczywistości.
Trzykrotny mistrz świata F1 – będący na najlepszej drodze do czwartego lauru – przyznał, że może przebierać w ofertach startu hipersamochodem.
- Oczywiście, kontaktują się różni ludzie, ale to wszystko musi stać się we właściwym czasie i odbyć we właściwy sposób – powiedział Verstappen, pytany przez Motorsport.com o potencjalny start w Le Mans.
- Nie chcę też spieszyć się z decyzją. W przypadku tych nowych samochodów wydaje mi się, że miną kolejne dwa lata zanim wszystko zostanie dobrze zrozumiane. Koniec końców, chodzi głównie o wyrównanie osiągów [Balance of Performance]. To utrudnia.
Do niedawna Verstappen zastrzegał, że pojedzie w Le Mans dopiero po zakończeniu przygody z F1. W ostatnim czasie zmienił jednak ton, zaznaczając:
- Wszystko zależy od przygotowań i tego czy mogą być przeprowadzone we właściwy sposób. Chodzi mniej więcej o to samo, co robię zwykle w symulatorze. Nie mógłbym przecież zaliczyć wirtualnego wyścigu podczas weekendu w Imoli, gdybym nie był odpowiednio przygotowany.
- Jasne jest jednak, że nie da się zaliczyć Le Mans i F1 w jeden weekend. Jeśli jednak udałoby się to rozsądnie połączyć, wtedy możliwy jest start w trakcie sezonu Formuły 1.
Verstappen czeka również, aż przepisy związane z klasą Hypercar „dojrzeją”, a wszelkie wątpliwości zostaną we właściwy sposób rozwiane.
- Jest zbyt wcześnie na mój start, także przez to, że przepisy są nowe. Wydaje mi się, że muszą lepiej rozwiązać sprawę BoP. Tu i ówdzie działa to na zasadzie chybił-trafił. U mnie liczy się też masa kierowcy. Moim zdaniem musi być jakiś limit. Ja z całym zestawem mogę ważyć i 80 kg, a są tacy co osiągną raptem 50-60 kg. A na Le Mans to kilka dziesiątych części sekundy na okrążeniu i wtedy nie masz szans.
- Muszą to więc rozwiązać. Może jakaś masa minimalna lub średnia dopuszczalna? Na pewno chciałbym pojechać w przyszłości. To niesamowite wydarzenie.
W przyszłym roku Verstappen nie będzie mógł wystąpić w Le Mans. W ten sam weekend (14-15 czerwca) zaplanowano rundę F1 w Kanadzie.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.