Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Williams skupia się na 2026 roku

Dyrektor ds. osiągów pojazdów w Williamsie, Dave Robson uważa, że ulepszenia samochodu z 2024 roku mogą stanowić decydujący punkt odniesienia dla przyszłorocznych bolidów.

Alex Albon, Williams FW46

Alex Albon, Williams FW46

Autor zdjęcia: Steven Tee / Motorsport Images

Po rozpoczęciu zmagań w bieżącym roku ze zbyt ciężkim samochodem, zespół z siedzibą w Grove miał duży problem z utrzymaniem formy z poprzedniego sezonu.

Chociaż w ciągu roku samochód jest poddawany udoskonaleniom w celu natychmiastowej poprawy osiągów, zespoły są zmuszone do planowania wykorzystania dostępnych zasobów ze względu na ograniczenia dotyczące testów aerodynamicznych w F1 i przepisy finansowe.

Sytuacja jeszcze bardziej się skomplikuje w ciągu najbliższych 18 miesięcy, ponieważ uwaga zaczyna się skupiać na nowych przepisach, które mają wejść w 2026 roku, co oznacza, że ​​zespoły mogą zdecydować się na ograniczenie przyszłorocznych udoskonaleń, aby uzyskać przewagę z samochodami zbudowanymi według nowych wytycznych.

Czytaj również:

- To ciekawe wyzwanie, o którym rozmawiamy od dłuższego czasu - powiedział Robson.

- Są fragmenty nowych przepisów, na które już warto zwrócić uwagę. Nie dotyczy to strony aerodynamicznej, ale są inne rzeczy, które możemy zacząć analizować.

- Czas na aerodynamikę jeszcze przyjdzie, chociaż byliśmy w stanie nad tym popracować w ramach TD z FIA, co naprawdę pomogło w zrozumieniu przepisów. Więc to zawsze jest przydatne w zaangażowanie wszystkich w przygotowania do 2026 roku.

- Jednak zrównoważenie zasobów przez kilka następnych lat będzie trudne. Będzie to dotyczyło wszystkich i jestem pewien, że większość ekip bardzo szybko skupi się w pełni na roku 2026.

- Myślę, że na początku przyszłego roku kalendarzowego nasz samochód budowany na 2026 rok wyjedzie z tunelu aerodynamicznego i da nam to okazję żeby na jeden lub dwa dni w tunelu umieścić FW47, czyli samochód 2025. Będziemy chcieli to zrobić jeśli znajdziemy sposób na zwiększenie osiągów bez uszczerbku dla programu 2026.

Wiedza o tym, że priorytety zmienią się już na początku przyszłego roku, daje możliwość połączenia projektów 2024 i 2025, aby lepiej zmaksymalizować korzyści rozwojowe. Robson potwierdził, że taka możliwość jest już badana: - To byłoby interesujące, ponieważ tak naprawdę uważam, że tegoroczny i przyszłoroczny samochód można postrzegać jako jeden projekt.

- Prace nad samochodem zakończą się na początku przyszłego roku i będziemy się nim ścigać. To pozwoli nam przemyśleć większe aktualizacje, które pojawią się w dalszej części roku i staną się inspiracją i punktem odniesienia dla następnego samochodu.

- Przesunęliśmy część pracy nad FW47 do przodu, co pozwoli nam skoncentrować się na samochodzie na rok 2026 tak szybko, jak to możliwe - dodał.

Sugerując, że tegoroczne problemy przyspieszyły pewne decyzje, Robson wyjaśnił: - Znaleźliśmy się w tej sytuacji, zaczynając ten rok na końcu stawki  z powodu braku części zamiennych i wypadku, który spowodował utratę komponentów już na wczesnym etapie. Do tego doszedł program masowych oszczędności, który musieliśmy kontynuować.

Williams FW46

Williams FW46

Autor zdjęcia: Uncredited

- To opóźniło również wprowadzenie dużej aktualizacji. Finalnie wyszło to nam na dobre, ponieważ spędziliśmy więcej czasu w tunelu aerodynamicznym niż normalnie, a potem mogliśmy trochę przemyśleć pewne rzeczy i rozważyć linię bazową dla samochodu na przyszły rok.

- Pogodziliśmy się z tym jak to się ułożyło, szczególnie, że w ciągu ostatnich sześciu lub ośmiu tygodni, kiedy mieliśmy wyścig za wyścigiem, tak naprawdę nie poprawiliśmy samochodu, co jest frustrujące biorąc pod uwagę, że inni poczynili w tym czasie spore postępy.

- Mamy jednak nadzieję, że nadrobimy zaległości, choć przystępujemy do tego trochę później niż planowaliśmy – podsumował.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Obecność Sainza wyzwaniem dla Williamsa
Następny artykuł Red Bull osiągnął już limit?

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry