Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Haas Japanese GP special livery

Wiosenny Haas

Amerykański zespół zaprezentował specjalne malowanie przygotowane na Grand Prix Japonii.

Haas odszedł na chwilę od swoich stałych barw, aby uczcić początek sezonu kwitnienia wiśni w Japonii.

Na VF-25 pojawił się motyw różowych kwiatów wiśni. Grand Prix Japonii po raz pierwszy na datę wiosenną przeniesiono w zeszłym roku. Wydarzenie to pokrywa się teraz z „sakura”, co w języku japońskim oznacza drzewo wiśni, a także sam kwiat wiśni, którego kwitnienie oznacza nadejście wiosny. Wiele wiśniowych drzew wokół toru kwitło już podczas zeszłorocznego wyścigu.

Haas tym samym jeszcze bardziej wzmocnił swoje więzi z Japonią, odkąd Ayao Komatsu objął stanowisko szefa zespołu na początku zeszłego roku. Dodatkowo zespół podpisał umowę o współpracy technicznej z Toyotą w zeszłym sezonie.

Czytaj również:

W ramach tej umowy młodzi kierowcy japońskiego producenta mają możliwość testowania dla zespołu. Ryo Hirakawa jeździł dla nich w testach posezonowych pod koniec zeszłego roku, chociaż od tego czasu dołączył do Alpine jako jeden z kierowców rezerwowych.

Ekipa Komatsu przystąpi do wyścigu na torze Suzuka opromieniona zdobyciem drugiego najlepszego wyniku w historii w poprzedniej rundzie w Szanghaju. Esteban Ocon zajął piąte miejsce, a Oliver Bearman ósme po serii dyskwalifikacji, które miały miejsce po wyścigu.

Po dwóch rundach zespół zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji mistrzostw świata konstruktorów.

Jednak Japończyk przyznał, że ma pewne obawy co do wyników w nadchodzący weekend. Inauguracyjna runda sezonu w Melbourne pokazała, że ​​VF-25 nie jest wystarczająco konkurencyjny w szybkich zakrętach, które dominują na torze Suzuka.

- Chociaż byliśmy konkurencyjni w Szanghaju, wiemy, że nadal mamy problem z samochodem, co najlepiej widać było w Melbourne - powiedział. - Wchodzimy w nadchodzący weekend z szeroko otwartymi oczami, aby stawić czoła wszelkim wyzwaniom, z którymi możemy się spotkać, ale postaramy się jak najlepiej wykorzystać VF-25 i naszych kierowców – powiedział Komatsu.

Haas nie będzie jedynym zespołem, który zaprezentuje specjalne malowanie na Grand Prix Japonii w ten weekend. Oczekuje się, że Red Bull niebawem ujawni nowe barwy, które uhonorują wieloletnią współpracę z Hondą.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Ambicje Tsunody
Następny artykuł Teoria obalona?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry