Teoria obalona?
Były kierowca testowy Red Bulla nie zgadza się z twierdzeniem, że zespół zbudował swój samochód tylko pod kątem jednego kierowcy.
Jaime Alguersuari odrzucił sugestie, że samochód Red Bulla został zaprojektowany tak, aby pasował tylko Maxowi Verstappenowi.
Dodał też, że to przede wszystkim wyjątkowy talent Holendra odróżnia go od kolegów z zespołu.
Po tym jak Red Bull zastąpił Liama Lawsona Yukim Tsunodą, Verstappen będzie miał nowego partnera w Grand Prix Japonii.
Zespół tłumaczy, że taka decyzja została podjęta m.in. po to, aby kontrolować rozwój kariery Lawsona.
Christian Horner przypomina o tym, że jego zespół zobowiązał się do ochrony i rozwoju Nowozelandczyka, podczas gdy doświadczenie Tsunody pomoże rozwinąć obecny samochód.
Zamiana powinna też wyjaśnić, czy problemy Lawsona były związane z nim samym, czy z samochodem, ponieważ nasilają się spekulacje, że bolidy Red Bulla są projektowane z myślą o Verstappenie.
Sergio Perez po raz pierwszy poruszył tę kwestię w 2023 roku. Osiemnaście miesięcy później Meksykanin przestał być etatowym kierowcą Red Bulla.
Jednak były junior Red Bulla, Alguersuari, uparcie twierdzi, że żaden zespół w stawce F1 nie zaprojektowałby samochodu, mając na myśli tylko jednego kierowcę i przewagę Verstappena przypisuje umiejętnościom czterokrotnego mistrza świata.
- Nie ma na świecie inżyniera, który zbudowałby samochód pod określony styl jazdy - powiedział talkSPORT.
- Wszyscy kierowcy wiedzą, że samochód z podsterownością jest zdecydowanie wolniejszy od samochodu lekko nadsterownego. Max ma swój styl jazdy, który rozwijał przez lata.
- Chcę przez to powiedzieć, że nikt nie jest w stanie poradzić sobie z problemami, które Max może odczuwać.
- Nie chodzi o to, że Red Bull opracował samochód, który pasuje tylko do tego stylu jazdy. On po prostu rozumie jak nim jeździć.
- Max to wie, ponieważ został wyszkolony i ma wystarczająco dużo talentu, aby wyczuć każdy szczegół dotyczący np. przyczepności. Tego nikt inny nie jest w stanie poczuć.
Alguersuari nazwał 27-latka „najlepszym kierowcą w historii” Formuły 1, wyjaśniając: - To, co zrobił w Australii było niewiarygodne, kiedy prowadził samochód, który wcale nie jest najlepszy w stawce.
- On po prostu potrafi jeździć w każdej sytuacji i lepiej sobie radzi z problemami niż inni kierowcy.
- To w jaki sposób czuje samochód, jak zarządza oponami, wyścigiem i jak radzi sobie z problemami wynika tylko z jego ponadprzeciętnego talentu - dodał.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze