Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Zamieszanie za dominatorami

Max Verstappen przyznał, że nieustanne zmiany układu sił za Red Bullem utrudniają zrozumienie sytuacji. Z kolei Christian Horner widzi w roszadach same pozytywy.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19, Lando Norris, McLaren MCL60, Lewis Hamilton, Mercedes F1 W14

Dominacja mistrzów świata pozostaje niezagrożona. W miniony weekend RBR podtrzymał zwycięską passę, także na Silverstone nie znajdując pogromcy. Po raz ósmy w tym sezonie wygral Verstappen.

Jednak układ stawki za ekipą z Milton Keynes nieustannie się zmienia. Wiele zależy od toru i przygotowanych na dany wyścig poprawek. Jako drugą siłę wskazywano już Mercedesa, Astona Martina i Ferrari. W Wielkiej Brytanii formą błysnął McLaren.

Czytaj również:

Jednak Horner w tych nieustannych zmianach porządku dostrzega pozytywy dla swojego zespołu. Rywale bowiem konsekwentnie odbierają sobie punkty. Drugi w tabeli, Mercedes traci do RBR już 208 oczek.

- Ułatwia nam to życie pod wieloma względami - uznał Horner. - My koncentrujemy się na sobie, a za nami w każdy weekend jest ktoś inny. Interesująco jest obserwować, jak zmienia się forma, jak zależy to też od opon.

- Teraz na Silverstone pojawiła się nowa konstrukcja opon i to prawdopodobnie też zrobiło swoje.

Z kolei Verstappen przyznał, że zmiany kolejności za plecami Red Bulla są mylące, ale najważniejsze dla niego jest, by to jego zespół pozostawał z przodu.

- W każdy kolejny weekend za nami jest ktoś inny. Dla mnie to trochę mylące - powiedział mistrz świata. - Stawka za nami jest bardzo wyrównana i jeśli ktoś wprowadzi samochód w nieco lepsze okno pracy, może to zadziałać na jakimś konkretnym torze.

- Nie wiem, co wydarzy się na Węgrzech, ani kto będzie drugim najszybszym zespołem. Stabilna jest za to nasza przewaga i jeśli o nas chodzi, to najważniejsze. Węgry to jednak zupełnie inny tor. Mamy przygotowane poprawki i mam nadzieję, że zadziałają tam odpowiednio.

Czytaj również:

Podsumowanie:

Poprzedni artykuł Te same problemy Ferrari
Następny artykuł Mercedes myślami przy sezonie 2024

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry