Zamieszanie za dominatorami
Max Verstappen przyznał, że nieustanne zmiany układu sił za Red Bullem utrudniają zrozumienie sytuacji. Z kolei Christian Horner widzi w roszadach same pozytywy.
Dominacja mistrzów świata pozostaje niezagrożona. W miniony weekend RBR podtrzymał zwycięską passę, także na Silverstone nie znajdując pogromcy. Po raz ósmy w tym sezonie wygral Verstappen.
Jednak układ stawki za ekipą z Milton Keynes nieustannie się zmienia. Wiele zależy od toru i przygotowanych na dany wyścig poprawek. Jako drugą siłę wskazywano już Mercedesa, Astona Martina i Ferrari. W Wielkiej Brytanii formą błysnął McLaren.
Jednak Horner w tych nieustannych zmianach porządku dostrzega pozytywy dla swojego zespołu. Rywale bowiem konsekwentnie odbierają sobie punkty. Drugi w tabeli, Mercedes traci do RBR już 208 oczek.
- Ułatwia nam to życie pod wieloma względami - uznał Horner. - My koncentrujemy się na sobie, a za nami w każdy weekend jest ktoś inny. Interesująco jest obserwować, jak zmienia się forma, jak zależy to też od opon.
- Teraz na Silverstone pojawiła się nowa konstrukcja opon i to prawdopodobnie też zrobiło swoje.
Z kolei Verstappen przyznał, że zmiany kolejności za plecami Red Bulla są mylące, ale najważniejsze dla niego jest, by to jego zespół pozostawał z przodu.
- W każdy kolejny weekend za nami jest ktoś inny. Dla mnie to trochę mylące - powiedział mistrz świata. - Stawka za nami jest bardzo wyrównana i jeśli ktoś wprowadzi samochód w nieco lepsze okno pracy, może to zadziałać na jakimś konkretnym torze.
- Nie wiem, co wydarzy się na Węgrzech, ani kto będzie drugim najszybszym zespołem. Stabilna jest za to nasza przewaga i jeśli o nas chodzi, to najważniejsze. Węgry to jednak zupełnie inny tor. Mamy przygotowane poprawki i mam nadzieję, że zadziałają tam odpowiednio.
Podsumowanie:
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.