Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Robin Frijns, Envision Racing

Frijns odchodzi

Envision Racing poinformowało, że kontrakt Robina Frijnsa nie zostanie przedłużony.

Dzisiejsze ogłoszenie brytyjskiego zespołu będzie najprawdopodobniej oznaczać dla 34-latka, że po dziewięciu sezonach opuści stawkę Formuły E. Ekipa nie wyraziła zainteresowania kontynuacji trwającej sześć lat współpracy, a liczba wolnych foteli jest wyjątkowo ograniczona.

Robin Frijns dołączył do mistrzostw rok po ich powstaniu, w sezonie 2015-16. Po dwóch latach spędzonych w zespole Andretti, Holender udał się na roczną przerwę, po której zasilił szeregi Envision. Barwy ekipy reprezentował aż do końca tego sezonu, z krótką przerwą w sezonie 2022-23, gdy tymczasowo przeszedł do Abt Cupra Formula E Team.

Podczas 113 wyścigów odniósł dwa zwycięstwa, 16-krotnie stał na podium i dwa razy zakwalifikował się na pole position. Najwyżej sklasyfikowany został na czwartej pozycji w 2019 roku. Sezon 2024-25 zakończył na 19. miejscu, mając ponad trzykrotnie mniej punktów niż zespołowy partner.

Robin Frijns, Envision Racing

Robin Frijns, Envision Racing

Autor zdjęcia: Simon Galloway / Motorsport Images via Getty Images

Zaledwie siedem finiszów w pierwszej dziesiątce nie wystarczyło, aby zabezpieczył swoją przyszłość na kolejny sezon, szczególnie że Sebastien Buemi w tym samym bolidzie był w stanie nawet wygrać E-Prix.

Wszystko wskazuje na to, że związku z wycofaniem się McLarena, przyszłoroczna stawka skurczy się o jeden zespół, a co za tym idzie, co najmniej dwóch kierowców straci swój fotel. O ile Sam Bird po fatalnym sezonie może być zagrożony, jego kolega z zespołu, Taylor Barnard będzie rozchwytywany przez ekipy.

– Przez sześć sezonów startów Robina w Envision Racing dostarczał on znakomitych rezultatów i wspaniałych występów - powiedział dyrektor zarządzający stajni, Sylvain Filippi. - Współpraca z tak utalentowanym kierowcą była dla nas ogromną przyjemnością.

– Wyróżniają się jego dwa zwycięstwa i liczne podia, ale też czysta szybkość i umiejętność wykręcenia idealnego okrążenia wtedy, gdy było to potrzebne. Był zaciętym rywalem i cenionym członkiem naszej ekipy.

– Formuła E to stale rozwijające się mistrzostwa, a dla nas nadszedł czas na ekscytującą, nową zmianę. Wkrótce ogłosimy nasz skład kierowców na sezon 12.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł W trosce o bezpieczeństwo kierowców
Następny artykuł Citroen gotowy na debiut w Formule E

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry