Powrót Wickensa

Trzy lata po tragicznym wypadku w serii IndyCar, Robert Wickens wraca za kierownicę. Amerykanin będzie ścigać się w IMSA Michelin Pilot Challenge.

Powrót Wickensa

Wickens rehabilituje się od czasu tragicznego wypadku w wyścigu IndyCar w Pocono w sierpniu 2018 roku, w trakcie którego doznał złamania odcinka piersiowego kręgosłupa, urazu rdzenia kręgowego oraz wielu złamań na całym ciele.

W maju 2021 roku, czyli prawie 1000 dni od wypadku Amerykanin miał okazję zasiąść za kierownica Hyundaia Velosters na torze Mid-Ohio.

W tym roku 32-latek weźmie udział w serii IMSA Michelin Pilot Challenge reprezentując barwy ekipy Bryan Herta Autosport wraz z Markiem Wilkinsem.

- Spędziłem wiele nocy myśląc i marząc o tej chwili. Dzięki wsparciu Bryana Herty i Hyundaia staje się to rzeczywistością. Jestem teraz bardziej głodny sukcesu niż przed moim wypadkiem - stwierdził Kanadyjczyk.

Robert Wickens, Bryan Herta Autosport, Hyundai Veloster N TCR

Robert Wickens, Bryan Herta Autosport, Hyundai Veloster N TCR

Photo by: Michael L. Levitt / Motorsport Images

Robert Wickens przed wypadkiem wystartował w 12 wyścigach IndyCar, cztery razy kończąc na podium i raz zdobywając pole position.

Hyundai kanadyjskiego kierowcy będzie wyposażony w niestandardowy system ręcznego sterowania. Za kierownicą będzie znajdował się metalowy pierścień, który będzie połączony z pedałem hamulca, dzięki czemu Wickens będzie mógł hamować za pomocą palców. Dodatkowo będą się znajdować manetki do przepustnicy i zmiany biegów, aby ułatwić jazdę niepełnosprawnemu zawodnikowi.

Steering wheel for Robert Wickens

Steering wheel for Robert Wickens

Photo by: IMSA

Samochody ekipy BHA wezmą udział w testach na torze Daytona w dniach 21-23 stycznia między sesjami testowymi IMSA WeatherTech SportsCar Championship "Roar Before the 24".

Czytaj również:
akcje
komentarze
Pierwszy test Porsche LMDh
Poprzedni artykuł

Pierwszy test Porsche LMDh

Załaduj komentarze