Mówią przed Magny-Cours
MAX BIAGGI: - Podchodzę do tego wyścigu, jak do każdego innego.
Wiem, że będzie duża presja ze względu na obecny układ zajmowanych pozycji, ale nie można stracić koncentracji, ponieważ to my możemy najwięcej stracić. Nasi rywale wiedzą, że błąd z naszej strony może na nowo otworzyć rywalizację. W każdym razie zachowuję spokój. Pokazaliśmy, że dobrze sobie radzimy, kiedy odpowiednio wykorzystamy treningi i nie mogę doczekać się wyjazdu na tor i rozpoczęcia pracy.CARLOS CHECA: - Mam dobre wspomnienia z tego toru z 2011 roku. Fajnie byłoby zakończyć sezon na podium, ale tak jak widzieliśmy w poprzednich rundach, to nie będzie dla nas teraz łatwe zadanie. Nie myślę o punktach lub o końcowej klasyfikacji. Chcę dobrze zakończyć sezon 2012. Zobaczymy, czy będziemy się ścigali w deszczowych warunkach, zawsze jest taka możliwość na Magny-Cours w październiku. Jestem jednak przygotowany, aby dobrze się spisać, bez względu na to, jakie będą panowały warunki.TOM SYKES: - Czekam na powrót na ZX-10R. Jestem podekscytowany przyjazdem na Magny-Cours. W przeszłości podczas tego wyścigu mogliśmy pokazać nasz potencjał. Podchodzę do tego wyścigu normalnie, ale liczę też na trochę szczęścia. Zajmuję drugie miejsce w mistrzostwach, 30,5 punktu za liderem, więc potrzebne będzie szczęście, ale wszystko może się zdarzyć. Tak było w moim przypadku podczas drugiego wyścigu w zeszłym tygodniu i również w przypadku Melandriego podczas ostatnich czterech wyścigów. Mam nadzieję, że stać nas na dwa mocne wyścigi.MARCO MELANDRI: - Ostatnia runda sezonu zdecydowanie nie będzie łatwa, ponieważ jest bardzo ciasna stawka. To ważne, abyśmy jak najlepiej pracowali od pierwszego dnia, aby możliwie dobrze przygotować się do wyścigów. Lubię Magny-Cours. W zeszłym roku miałem tam dwa bardzo dobre wyścigi. To trudny, ale ciekawy tor, który jest połączeniem wszystkiego. Kiedy startowałem tam pierwszy raz, trochę czasu zajęło mi znalezienie najlepszego sposobu na hamowanie przed wolnymi zakrętami, ale znalazłem dobre wyczucie i jechałem dość szybko. Również dlatego, że nawierzchnia jest bardzo gładka.SAM LOWES: - Lubię Magny Cours. To tor, który odpowiada mojemu stylowi jazdy, dlatego liczę na udane zakończenie sezonu. Ten rok był pełen lepszych i gorszych wyścigów, więc chcę wygrać ostatnie starcie. Ostatnio ostro trenowałem i nie mogę doczekać się weekendu. Moim celem zawsze jest mistrzostwo, dlatego teraz w ogóle nie myślę o tym, czy będę trzeci, czy czwarty w klasyfikacji generalnej. Chcę tylko wygrać ostatni wyścig sezonu.MATHEW SCHOLTZ: - Magny Cours to dla mnie kolejny nowy tor, ale wygląda ciekawe. Chcę jak najlepiej zakończyć mój pierwszy sezon w World Supersport, poprawić swój najlepszy wynik i raz jeszcze finiszować w pierwszej dziesiątce. Intensywnie przygotowywałem się do ostatniego weekendu wyścigowego w tym roku i nie mogę już się doczekać, aby ostatni raz w tym sezonie wyjechać na tor na mojej Bogdanka PTR Hondzie.MIGUEL PRAIA: - Czuje się dużo pewniej, niż przed wyścigiem w Niemczech, ponieważ mam na swoim koncie więcej kilometrów na motocyklu Bogdanki. Ostatnio niewiele brakowało mi do piętnastego miejsca, dlatego celem na ten weekend jest przywiezienie do mety solidnych punktów. W Niemczech wykonaliśmy świetną pracę i cieszę się, że mogę znów pracować z zespołem Bogdanka PTR Honda. Szczerze mówiąc, Magny Cours nie jest moim ulubionym torem, ale nie ma to znaczenia, a ja nie mogę doczekać się weekendu.ADRIAN PASEK: - Podczas testów mogliśmy bardzo dobrze poznać tor i będzie to w ten weekend wyjątkowo ważne. W piątek zaczynamy weekend od razu od kwalifikacji, więc będziemy w niej mieli sporą przewagę. Magny Cours to techniczny, pełen szykan i ostrych hamowań, trudny tor. Przypadł mi jednak do gustu i liczę na udany weekend. Chciałbym zakończyć sezon w taki sam sposób w jaki go rozpocząłem, powalczyć, dobrze się bawić i pokazać, że wciąż jestem szybki. Nie myślę o klasyfikacji generalnej. Liczę po prostu na dwa udane wyścigi i jak najwyższe miejsca na mecie.ARTUR WIELEBSKI: - Wiem, że wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej jest wciąż możliwe, ale staram się o tym nie myśleć. Nastawiam się do rywalizacji w taki sam sposób, jak podczas rundy w Niemczech. Mogę więcej zyskać, niż stracić, dlatego dam z siebie wszystko i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Tor Magny Cours jest ciekawy i powinien odpowiadać naszym motocyklom KTM. Okrążenie ma tylko jedną długą prostą, więc powinno być ciekawie, a ja czuję się na torze dobrze. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, a oba wyścigi, zarówno sobotni, jak i niedzielny, będą równie zacięte, jak ten w Niemczech. W ten weekend mamy mało czasu na torze, więc testy będą bardzo przydatne. Nie mamy czasu do stracenia i musimy od razu brać się do pracy.SZYMON KACZMAREK: - Testowaliśmy na torze Magny Cours przez dwa dni i bardzo przypadł mi do gustu. To dość techniczny, pełen szykan obiekt. Teoretycznie jest więc dość trudny, ale szybko zapamiętałem jego konfigurację i poczułem się na nim dość komfortowo. Jestem przekonany, że testy zaprocentują w ten weekend, ponieważ będziemy mieli do swojej dyspozycji jedną sesję mniej, niż zazwyczaj, a już w piątek odbędą się kwalifikację. Jak zwykle, celuję w dalsze postępy. Chcę poprawić swój najlepszy wynik sezonu i wskoczyć do pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.