Pługi w pogotowiu
Historyk sportu samochodowego i autor książki „Pędzą samochody, mijają lata”, Jerzy Lis przypomina, że trasy Beskidu Niskiego w powiecie gorlickim odegrały bardzo istotną rolę w naszych rajdach na początku lat 70-tych.
W 1973 Rajd Polski stanowił eliminację mistrzostw świata producentów. Na pętli bieszczadzkiej tej imprezy kluczową rolę odegrał 18-kilometrowy odcinek specjalny Małastów-Gładyszów-Czarne w Beskidzie Niskim. Z powodu ominięcia tej próby został zdyskwalifikowany lider, Francuz Jean-Luc Therier w Renault Alpine. XXXIII Rajd Polski był najtrudniejszą edycją w dziejach tej imprezy – sklasyfikowano tylko trzy (!) załogi – przypomina inż. Lis.
Trasa I Magurskiego Rajdu Zimowego w znacznej mierze wykorzystuje fragmenty dróg, przez które prowadził w czerwcu 2004 r. Rajd Ziemi Gorlickiej (z bazą w Wysowej Zdroju), stanowiący II rundę zeszłorocznych dziennikarskich mistrzostw Polski. Na zlecenie Auto Klubu Dziennikarzy Polskich komponowaliśmy tę trasę wraz z kolegami z Automobilklubu Bieckiego z odcinków pętli Leszczyny-Kunkowa-Oderne-Nowica na północ od Uścia Gorlickiego. Wymogi rajdów dziennikarskich nakazały wybranie tylko fragmentów podjazdowych. Już wtedy przekonaliśmy się, że w tej pięknej okolicy można wytyczyć bardzo ciekawe trasy profesjonalnych rajdów – mówi inż. Jerzy Matelowski, prezes Automobilklubu „Stomil” w Dębicy.
Gospodarze powiatu gorlickiego zwracają uwagę, że w tej części Beskidu Niskiego dopiero niedawno powstały asfaltowe drogi. Dzięki funduszom Unii Europejskiej stworzyliśmy tu układ dróg gminnych, które udostępniają zmotoryzowanym turystom piękne i atrakcyjne okolice. Te inwestycje dają zarazem wielki awans cywilizacyjny mieszkańcom Ziemi Gorlickiej.
Autorem trasy I Magurskiego Rajdu Zimowego jest Andrzej Makaran, który w swym dorobku ma także trasy kilku Rajdów Rzeszowskich. Oprócz dróg na górskiej pętli Leszczyny-Kunkowa-Oderne-Nowica i przyległych do niej odcinków wykorzystałem też równinny teren w okolicy Kwiatonia, Regietowa, Smerekowca i Zdyni. Strefę serwisową ulokowaliśmy w centrum tego obszaru – w Uściu Gorlickim – wyjaśnia A. Makaran.
OS 1/4/7 (6,6 km) z Bielanki przez Leszczyny do Kunkowej rozpoczyna się bardzo wąską i krętą partią przez las, by w drugiej części przeobrazić się w całkiem szeroki „highway” w otwartym terenie górskim z pięknymi krajobrazami.
OS 2/5/8 (9,9 km) z Kwiatonia do Zdyni prowadzi przez rozległe równiny na wschód od Uścia Gorlickiego. Elementy techniczne przeplatają się z partiami szybkimi. Sporo tu widowiskowych „hopek”. Ta próba biegnie m.in. obok słynnej stadniny koni huculskich w Regietowie.
OS 3/6/8 (9,8 km) powraca na pętlę drogową na północ od Uścia Gorlickiego. Start na przełęczy pod Magurą Małastowską, potem dość szybka sekcja wśród lasów, druga część przez otwarty teren z licznymi podjazdami i zjazdami – a cały czas wąsko.
- Ufamy, że Rajd Magurski będzie zimowy nie tylko z nazwy – przewiduje asystent dyrektora rajdu do spraw organizacyjnych, Krzysztof Mikruta ze Starostwa Powiatowego w Gorlicach. - Na wypadek śnieżycy lub zamieci, w Uściu Gorlickim będą czekać w pełnej gotowości pługi odśnieżne.
AKDP
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.