Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Pod kontrolą Loixa

Freddy Loix zakończył pierwszą sobotnią pętlę Ypres Rally drugim czasem na 24-kilometrowym Heuvelland 1.

Szybszy okazał się Jonas Langenakens w Lancerze Evo X. Po OS 9 przewaga Loixa nad Guyem Wilksem wzrosła do 46,9 sekundy. Trzeci w wynikach rajdu, Bryan Bouffier posiada w zapasie 14 sekund nad Pieterem Tsjoenem.

- Warunki są trudne - powiedział Freddy Loix. - Z jednej strony staram się nie popełnić głupiego błędu, z drugiej strony kontroluję rajd.

- Wiedzieliśmy, że pogoda nam sprzyja, dlatego założyliśmy slicki - mówił Guy Wilks. - Na pierwszym odcinku przyczepność była dobra, teraz trochę padało. Jestem zadowolony. To był czysty przejazd. Zamierzam jechać tym samym tempem. Warunki są bardzo zdradliwe.

- Nie jest źle. Dogoniliśmy Pietera - informował Bryan Bouffier. - Mam trochę za miękkie opony, szczególnie z tyłu. Samochód bardzo dobrze pracuje. Poprawiam moją jazdę. Uczę się belgijskich rajdów.

- Jest trudno - uznał Pieter Tsjoen. - Nie jechałem takim samochodem na mokrym asfalcie, w błocie. Trudno mi znaleźć limit. Tracimy rytm i nie jest łatwo.

- Było dobrze, trochę ślisko - ocenił Hans Weijs Jr. - Deszczowe opony nie chciały się nagrzewać. Na poprzednim odcinku dużo straciłem. Staram się ukończyć rajd, przejechać trochę kilometrów.

- Poranek był całkiem udany - oświadczył Bernd Casier. - Mieliśmy parę drobnych momentów. Jest bardzo ślisko, cały czas zmienia się przyczepność. Musimy zachować ostrożność, ale staram się jechać dobrym rytmem.

- Na początku było OK, lecz teraz straciliśmy czas - komentował Toni Gardemeister. - Było bardzo szybko, a my mamy za krótką skrzynię biegów. Nie znalazłem właściwego rytmu na ten oes.

- Jest perfekcyjnie, naprawdę fajnie się jedzie - mówił Michał Sołowow. - Nadal mamy za twarde klocki hamulcowe i występują kłopoty z hamulcami.

- Pierwszy samochód na drodze posiada dużą przewagę - zauważył Luca Rossetti, szybszy o 7 sekund od Sołowowa. - Jestem całkiem zadowolony. Kręciliśmy się na pierwszym odcinku, straciliśmy 10 sekund, ale na szczęście utrzymaliśmy się na drodze.

Rossetti odzyskał prowadzenie w rundzie mistrzostw Europy. Wyprzedza Michała Sołowowa o 3 sekundy. Maciej Oleksowicz zajmuje szóste miejsce - za Bettim, Tlustakiem i Albertinim.

Fot. ircseries.com

Poprzedni artykuł Wilks założył slicki
Następny artykuł Kapcie na Hollebeke

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry