ORLEN Team WRT na czele mistrzostw
Zgodnie z przewidywaniami tegoroczna edycja 24h Le Mans okazała się niezwykle emocjonująca. Zespół ORLEN Team WRT, w składzie Robert Kubica, Louis Deletraz i Rui Andrade, po zaciętej walce zajął w nim drugie miejsce w LMP2.
Jak zawsze w Le Mans, cały tydzień był intensywny, z oficjalnymi testami, sesjami treningowymi i kwalifikacjami. Pośród bardzo wyrównanej stawki LMP2, ekipa ORLEN Team WRT wywalczyła trzecie miejsce w sesji Hyperpole.
Początek francuskiego klasyka obfitował w incydenty, długotrwały okres samochodu bezpieczeństwa już po pierwszym okrążeniu, a następnie aż trzy strefy jazdy przy ograniczonej prędkości. Robert Kubica w samochodzie nr 41 utrzymywał się na trzeciej pozycji, a potem objął prowadzenie w drugiej godzinie.
Deszcz pojawił się w sekcji wschodniej toru tuż przed trzecią godziną, powodując wiele kraks na La Sarthe. Rui Andrade podążał wówczas na ósmym miejscu, kiedy znów na torze zarządzono neutralizację przez ponad godzinę.
Dalsza faza zawodów nadal obfitowała w incydenty i częste okresy żółtych flag, ale ekipa WRT unikała przygód, a gdy przyszła pora na Louisa Deletraza, objął prowadzenie na początku szóstej godziny.
W połowie wyścigu załoga auta nr 41 widniała na drugiej lokacie, gdy znów zaszła konieczność wyjazdu samochodu bezpieczeństwa na dłuższy okres czasu. W siedemnastej godzinie do akcji ponownie wkroczył Andrade, przez chwilę wychodząc na prowadzenie.
Cztery godziny przed końcem zajmowali drugie miejsce, tocząc zaciętą walkę z Inter Europol Competition. W ostatnich fazach rywalizacji Deletraz zbliżył się w pewnym momencie na siedem sekund do liderów, ale ostatecznie przekroczył linię mety na drugim miejscu.
- Zajęcie drugiego miejsca w tak trudnym i długim wyścigu zawsze jest trochę rozczarowujące, zwłaszcza gdy dzieje się to po raz drugi z rzędu - mówił Kubica. - Pierwsza część wyścigu była bardzo trudna, a ostatnie dziesięć godzin niezwykle intensywne, próbowaliśmy wywierać presję na zespół Inter Europol, ale wydawali się być w swojej własnej lidze. Jako Polak, chciałbym im pogratulować świetnego wyniku. Jeśli chodzi o nas, powinniśmy być zadowoleni z objęcia prowadzenia w klasyfikacji i musimy zachować skupienie, w oczekiwaniu na rundę w Monzy.
- Odczucia są słodko-gorzkie, ponieważ wszyscy myśleliśmy, że możemy wygrać ten wyścig - przekazał Andrade. - Ostatecznie nie poszedł po naszej myśli, ale takie jest Le Mans i były to szalone zawody, których nie ukończyło wiele samochodów. Przetrwaliśmy najgorszą część, prowadziliśmy także przez pewien czas. Udało nam się sięgnąć po bardzo dobrą ilość punktów i prowadzimy w klasyfikacji mistrzostw. Wszyscy wykonali świetną pracę i teraz z niecierpliwością czekamy na Monzę.
- Jestem bardzo dumny z tego, co osiągnęliśmy jako zespół i jako kierowcy - dodał Deletraz. - Oczywiście wynik jest trochę rozczarowujący, musimy zrozumieć, jak i dlaczego zostaliśmy pokonani, ale z pozytywnej strony wykonaliśmy świetną pracę i zdobyliśmy wiele punktów.
Po czterech dotychczasowych rundach Długodystansowych Mistrzostw Świata, ORLEN Team WRT objął prowadzenie w mistrzostwach świata w LMP2.
Belgijska formacja miała szansę na podwójne podium w Le Mans w kategorii LMP2. Ferdinand Habsburg, Robin Frijns i Sean Gelael, wystawiani jako Team WRT, jechali na trzeciej pozycji, gdy na piętnaście minut przed metą pojawiły się problemy z zawieszeniem ich samochodu. Ostatecznie zajęli piąte miejsce.
Kolejną odsłoną tegorocznej kampanii WEC będzie 6 Hours of Monza, zaplanowane na dziewiątego lipca.
Podsumowanie 24h Le Mans 2023
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.