Pierwsze punkty Lexusa
Podczas minionego weekendu WEC na Spa-Francorchamps, Akkodis ASP Team po raz pierwszy awansował do sesji Hyperpole, a następnego dnia wywalczył pierwszy punkt w tym sezonie.
Po pierwszych dwóch rundach Długodystansowych Mistrzostw Świata wszyscy producenci LMGT3 z wyjątkiem Lexusa mieli w swoim dorobku minimum dwa punkty. Klasyfikację Pucharu FIA zamykało #91 Manthey EMA, #60 Iron Lynx oraz dwie załogi Akkodis ASP Team.
Manthey EMA zwyciężyło w sobotnim wyścigu, a Iron Lynx stanęł na najniższym stopniu podium. Klasyfikacja końcowa w klasie LMGT3 rozstrzygnęła się na ostatnich okrążeniach. Iron Dames musiały zjechać na dodatkowy pit stop, a Manthey PureRxcing przeciął linię mety na oparach paliwa, tracąc triumf na rzecz siostrzanej załogi.
Przed weekendem Akkodis ASP Team musiał znaleźć zastępstwo za chorego Timura Boguslavskiego oraz Kelvina van der Linde, który zastępował w Formule E Nico Mullera, kierowcę #93 Peugeot. Arnold Robin pojechał jako jedyny podstawowy kierowca samochodu #78, a u jego boku zasiedli Ritomo Miyata, junior Toyoty oraz Clemens Schmid.
Niedzielny wyścig został dwukrotnie przerwany, raz po wypadku Joty oraz BMW, a drugi raz po karambolu Cadillaca z BMW. Przez trwające na torze naprawy, wyścig został wydłużony prawie dwie godziny.
Po wznowieniu rywalizacji stawka LMGT3 przetasowała się, na czym skorzystał Lexus. W finiszu na dziesiątej pozycji pomogły im również problemy rywali. Z wyścigu odpadły dwie załogi Teamu WRT, #95 United Autosports oraz #81 TF Sport. Ostatecznie punktów nie zdobyły tylko cztery zespoły: #27 Heart of Racing Team, #82 TF Sport, #55 Vista AF Corse i ostatni #87 Akkodis ASP Team.
Nadchodzący 24-godzinny wyścig Le Mans będzie specjalnym dla ASP. Zespół wróci na Circuit de la Sarthe po raz pierwszy od 2014 roku. Jak dotąd francuska ekipa tylko raz przystąpiła do rywalizacji, zajmując 29. miejsce i 9. w klasie LMGTE Am.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.