Do Rovanpery jeszcze nie dotarło
Kalle Rovanpera przyznał, że dopiero dotrze do niego, jak wielkim wyczynem było zwycięstwo w ORLEN 80. Rajdzie Polski.
Kalle Rovanperä, Jonne Halttunen, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1
Autor zdjęcia: Tomasz Kaliński
Po tym, jak Sebastien Ogier i Vincent Landais mieli wypadek podczas zapoznania z trasą i zmuszeni byli wycofać się z rajdu jeszcze przed jego startem Toyota wezwała posiłki w postaci Kalle Rovanpery i Jonne Halttunena.
Oderwani od swoich zajęć mistrzowie świata wsiedli w wynajęty samolot i we wtorkowy wieczór zameldowali się w Mikołajkach. Finowie w odróżnieniu od swoich rywali nie analizowali tygodniami materiałów wideo z odcinków, a zapoznanie z trasą odbyli według indywidualnego harmonogramu.
Rovanpera i Halttunen po spokojnym początku istotnie przyspieszyli w trakcie drugiej piątkowej pętli i wtedy po raz pierwszy znaleźli się na czele. Prowadzenie objęli ponownie w sobotni poranek i nie oddali go do samej mety. O blisko pół minuty pokonali zespołowych kolegów: Elfyna Evansa i Scotta Martina.
- W tej chwili zwycięstwo nie wydaje się takie wyjątkowe i inne od pozostałych, ponieważ cały czas się staraliśmy i to wynik ciężkiej pracy – powiedział Rovanpera. - Później pewnie dotrze do mnie, czego dokonałem.
- Teraz jestem po prostu zadowolony. Cieszę się, że tu jestem, ale końcówka była ciężka. Nie oczekiwałem wiele, ale oczywiście za każdym razem, gdy zakładam kask, staram się jak najlepiej. Szansa jednak była. Zawsze jest. Trzeba w siebie wierzyć, choć zdawałem sobie sprawę, że będzie trudno.
Kalle Rovanperä, Toyota Gazoo Racing WRT
Autor zdjęcia: Toyota Racing
Mazurski klasyk znany jest z niezwykle szybkich odcinków, na których liczy się precyzja i wyczucie samochodu. Rovanpera przyznał, że chwilami było przerażająco, ale to narastające zmęczenie było największą trudnością. Fin nie ukrywał, że zdarzało mu się zasnąć nad komputerem podczas oglądania nagrań wideo.
- Największe wyzwanie to brak snu. Już na początku rajdu byłem bardzo zmęczony. W miniony weekend oraz poniedziałek też się nie wyspałem, ponieważ oglądałem z kumplem finały NHL. A potem już wstawałem na zapoznanie z trasą.
- Jeśli chodzi o samą jazdę, pierwsze przejazdy były trudne. Niełatwo było cisnąć i zostawiałem pewien margines, ponieważ były miejsca, w których byliśmy zaskoczeni. Spodziewałem się tego. Trudno było wszędzie cisnąć, więc wybieraliśmy. Muszę powiedzieć, że jechaliśmy mądrze. Nie popełniliśmy błędu i wszystko poszło dobrze.
Pomimo zmęczenia, Rovanpera nie zamierza długo wypoczywać. Już dziś rozpocznie testy Porsche przed kolejną rundą Carrera Cup Benelux.
Polecane video:
Oglądaj: Rajd Polski 2024 - Niedziela
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.