Paddon ma powody do dumy
Dla Haydena Paddona tegoroczny Rajd Nowej Zelandii miał szczególne znaczenie, nie tylko w kontekście własnego występu w domowej rundzie mistrzostw świata, która powróciła do kalendarza WRC po dziesięciu latach nieobecności.
Hayden Paddon, jako nieoficjalny ambasador Nowej Zelandii w świecie WRC, ze zrozumiałych względów uważnie śledził przebieg rajdu i monitorował opinie o imprezie, która odbyła się półtora tygodnia temu.
- Jestem po prostu dumny z tego rajdu - zachwycał się Paddon na łamach WRC.com. - Myślę, że to co organizatorzy zrobili w tym roku jest ogromnym krokiem naprzód w stosunku do tego, z czym mieliśmy do czynienia dziesięć lat temu. Pokazano światu, że Rajd Nowej Zelandii poważnie podchodzi do tematu WRC.
Pomimo niesprzyjającej pogody, kibice nie zawiedli. Do tego tłumnie stawili się na stworzonym od podstaw na tę edycję oesie Jack’s Ridge, który był gospodarzem Power Stage.
- To pasowało tutaj. Kibice mieli z czego cieszyć się. Jestem dumny, że mogłem być tego częścią - podkreślił.
Wpierany przez nowozelandzki oddział Hyundaia, zaliczył niemal perfekcyjny występ w WRC 2 pewnie zwyciężając w tej kategorii. Na dodatek wraz z pilotującym go Johnem Kennardem zajęli szóste miejsce w generalce.
Paddon nie kryje chęci powrotu do rywalizacji w najwyższej klasie w mistrzostwach świata. Na razie jednak pracuje nad zebraniem środków na pełną kampanię w WRC 2 w przyszłym roku i skupia się na poprawieniu swojego tempa za kierownicą Hyundaia i20 N Rally2.
- Staramy się zebrać budżet na przyszłoroczny program w WRC 2 - przekazał. - To jest priorytet. Liczymy też na postępy w naszym i20 N Rally2, gdyż jest wiele rzeczy, które chcemy zrobić z nim w przyszłym roku.
- Oczywiście chciałem wystartować tutaj w samochodzie Rally1 - wspomniał jeszcze o Rajdzie Nowej Zelandii. - Byłem wściekły, kiedy kilka miesięcy temu nie udało się osiągnąć porozumienia. W każdym razie nie poddam się. Chciałbym w przyszłości znów zasiąść w samochodzie najwyższej klasy, ale nie na cały sezon, lecz na wybrane rajdy. Są wydarzenia w przypadku których spodziewam się, że bylibyśmy konkurencyjni.
Tydzień po Rajdzie Nowej Zelandii pojechał na Sardynię, gdzie wziął udział w asfaltowym Rally Terra Sarda. Wraz z Jaredem Hudsonem triumfowali w tych zawodach przypieczętowując tytuł w Tour European Rally.
Video: Rally Terra Sarda 2022
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.