Propozycja poddana głosowaniu
Temat pozycji startowej na trasie rajdów WRC powraca niczym bumerang. Ten jeden z najważniejszych aspektów przepisów sportowych został ostatnio poddany głosowaniu.
Sébastien Ogier, Vincent Landais, Toyota Gazoo Racing WRT Toyota GR Yaris Rally1
Autor zdjęcia: McKlein / Motorsport Images
Najwięcej do powiedzenia w tym temacie mają oczywiście liderzy aktualnej w danej chwili klasyfikacji, którzy muszą czyścić trasę rywalom. Przez cały tegoroczny sezon wątpliwą przyjemność bycia pierwszymi na drodze mieli Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe, liderzy tabeli do styczniowego Rajdu Monte Carlo po listopadowy finał w Japonii.
Rozwiązaniem mógłby być odcinek kwalifikacyjny, stosowany między innymi w ERC. Zresztą w WRC również był obecny w sezonach 2012 i 2013. Zrezygnowano z niego gdy zaczynała się era dominacji Ogiera i Volkswagena.
Propozycja ponownego wprowadzenia formy kwalifikacji została poddana głosowaniu, ale pomysł odrzucono i przepisy dotyczące kolejności na trasie mają w przyszłym roku pozostać niezmienione.
Palący temat wypłynął na powierzchnię na Łotwie, kiedy Neuville stwierdził, że lider mistrzostw nie ma żadnych przywilejów za wykonanie „świetnej roboty”, biorąc pod uwagę niedogodności związane z czyszczeniem dróg podczas imprez szutrowych.
Aby zmienić tę trudną sytuację, Komisja WRC złożyła wniosek o zmianę przepisów.
Najlepszym rozwiązaniem wydawało się przywrócenie odcinka kwalifikacyjnego, który nie jest niczym nowym w WRC.
- Trwają ożywione dyskusje na ten temat - powiedział Motorsport.com dyrektor sportowy FIA Road Andrew Wheatley.
- Zastanawiamy się, co możemy zrobić, ale nie sądzę, aby nastąpiła jakaś drastyczna zmiana. Na pewno nie wrócą kwalifikacje jakie znamy, ale pracujemy nad tym, aby coś zmienić.
Pomysł przedstawiony Komisji WRC zakładał, aby tylko ścisła czołówka tabeli mistrzostw (pierwsza trójka lub pierwsza piątka) miała możliwość walki i następnie wyboru swojej pozycji.
Trójka kierowców miałaby jechać w odwrotnej kolejności w pierwszym przejeździe próbnym. Po przejeździe kwalifikacyjnym trzej najlepsi kierowcy mogliby wybrać swoją pozycję na trasie (pierwszą, drugą lub trzecią) na piątek. Najszybsza załoga otrzymałaby pierwszeństwo wyboru.
Proponowany system nie uzyskał jednak wystarczającego poparcia w głosowaniu Komisji WRC.
W rezultacie oznacza to, że lider mistrzostw będzie nadal otwierał trasę podczas pierwszego etapu zanim na podstawie ogólnej pozycji w rajdzie, kolejność na drodze zostanie odwrócona w sobotę i niedzielę.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.