Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Tanak chce i może już wygrywać

Po nieznacznie przegranym z powodu przebicia opony Rajdzie Portugalii, Ott Tanak czuje, że jest już blisko pierwszego zwycięstwa w tym roku.

Ott Tänak, Martin Järveoja, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Od powrotu do zespołu Hyundaia, mistrz świata z 2019 roku w pierwszych czterech tegorocznych rundach, ani razu nie zajął miejsca na podium. Dopiero w zeszły weekend, po zaciętej walce o zwycięstwo z Sebastienem Ogierem z Toyoty, zajął drugie miejsce.  

Przed Rajdem Portugalii Tanak miał spore problemy z formą. Sezon zaczął od czwartego miejsca w Monte Carlo. Potem były dwa pechowe występy w Szwecji i Kenii. W Chorwacji było znowu czwarte miejsce, ale wciąż brakowało wyczucia i prędkości.

Znalezienie idealnego ustawienia Hyundaia i20 N Rally1 Hybrid, było problemem nie tylko w Chorwacji. W Portugalii Estończyk też nie czuł się idealnie w swoim samochodzie, ale przełamał się i rzucił wyzwanie Ogierowi.

Czytaj również:

Tanak objął na chwile prowadzenie w rajdzie po sobotnim OS12 Amarante, ale przebicie opony, z której wolno schodziło powietrze, zepchnęło go ponownie za Ogiera, który ostatecznie wygrał rajd z przewagą 7,9 s.

Choć Tanak przyznaje, że nie czuje się jeszcze w stu procentach dobrze za kierownicą Hyundaia, to robi postępy.

- Myślę, że moglibyśmy wygrać gdyby nie przebita opona. Straciliśmy przez to ok 13 lub 15 sekund.– Tanak powiedział Motorsport.com. - Oczywiście Seb cisnął cały czas, więc nasz kapeć nie miał wpływu na jego tempo.

- Zdecydowanie wynik nie jest zły, po prostu mieliśmy pecha z tą przebitą oponą. Gdyby nie to, byłby to całkiem udany start. W piątek mieliśmy problemy, ale powoli przyzwyczajałem się do samochodu. W niedzielę na Power Stage chciałem mocniej naciskać, ale popełniłem kilka małych błędów.

- Dopóki mogłem zachować niewielki margines, dawałem sobie radę, szczególnie na drugiej pętli, kiedy drogi były nieco bardziej nierówne i mogłem szybciej pojechać w koleinach - powiedział.

- Powiedzmy, że nie jesteśmy jeszcze w tym w miejscu, w którym miałbym prędkość najlepszych, ale czuję, że nie jesteśmy daleko od optimum, które pozwoli nam walczyć o zwycięstwa – dodał optymistycznie Tanak.

Ott Tänak, Martin Järveoja, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Ott Tänak, Martin Järveoja, Hyundai World Rally Team Hyundai i20 N Rally1

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Choć Tanak nie wygrał w Portugalii, to zgodnie z obowiązującym w tym roku systemem punktacji, zdobył 26 punktów, czyli o jeden punkt więcej niż zwycięzca rajdu Ogier.

Dzięki zdobytym punktom Tanak zajmuje trzecie miejsce w mistrzostwach, 31 punktów za liderem i kolegą z zespołu Hyundaia, Thierrym Neuvillem.

Zapytany, czy nowy system punktacji jest dobry dla mistrzostw, dodał: - Zobaczymy. Podobnie jak w Chorwacji, wszyscy nadal zdobyli tyle samo punktów. Możesz robić, co chcesz, ale ten system punktacji przypomina przedszkole, gdzie wszyscy otrzymują kciuki w górę i podziękowania za samą obecność.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Rekord wiele znaczy dla Ogiera
Następny artykuł Solans po raz pierwszy

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry