Udany weekend Legutki

Albert Legutko, któremu w tym roku nie dopisywało szczęście w startach w Renault Clio Cup Central Europe, powetował sobie dotychczasowe niepowodzenia i zaprezentował się ze świetnej strony podczas Clio Cup Open na torze Paul Ricard.

Udany weekend Legutki

W stawce najlepszych kierowców Renault Clio, którzy towarzyszyli weekendowi Formuły 1, Polak dwa razy wywalczył piąte miejsce.

- Po kwalifikacjach, w których wywalczyłem czternaste miejsce, w wyścigu krok po kroku piąłem się w górę stawki i skończyłem pierwszy wyścig na piątym miejscu. To była rywalizacja pełna wrażeń, emocji i walki. Utrzymywałem tempo światowej czołówki i byłem w stanie nawiązać z nią walkę na równym poziomie. Pokazaliśmy, że nasz mały, rodzinny zespół jest w stanie podjąć wyzwanie o najwyższe miejsca na absolutnie światowym poziomie - mówił o pierwszym wyścigu Legutko.

- Do drugiego wyścigu ruszałem z dziesiątego pola startowego i rywalizacja przebiegła po naszej myśli. Już przed startem wiedziałem, że będzie się działo. Pokazałem jednak, że potrafię poprawiać się z sesji na sesję i utrzymać szybkie tempo, o czym świadczy drugie najszybsze pojedyncze okrążenie w stawce oraz mozolna wspinaczka w górę tabeli, która zakończyła się na piątym miejscu, a niewiele zabrakło do czwartego - dodał o drugim wyścigu.

- Jestem bardzo zadowolony z całego weekendu. Kwalifikacje nie poszły po naszej myśli, ale w wyścigach pokazałem, że jestem niesamowicie szybkim kierowcą i nawet z trudnych sytuacji wychodzę obronną ręką. Jestem przekonany, że gdyby wszystko potoczyło się zgodnie z naszym planem walka o podium byłaby możliwa. Jestem bardzo szczęśliwy z tego, co zaprezentowałem - zakończył.

akcje
komentarze
Legutko chce zapomnieć o Zandvoort

Poprzedni artykuł

Legutko chce zapomnieć o Zandvoort

Następny artykuł

Wysmyk najlepszy z Polaków

Wysmyk najlepszy z Polaków
Załaduj komentarze