Dakar: Mówią po 2 etapie
Opinie i komentarze uczestników 46. Rajdu Dakar po drugim etapie maratonu.
STEPHANE PETERHANSEL: - Poprawa nie była trudna, ponieważ wczoraj pojechaliśmy katastrofalnie. Dziś była ładna pogoda, dobrze się bawiliśmy. Trasa była fajna, pojawiły się wydmy. Bez kapci, bez błędów nawigacyjnych. Wczoraj nasze morale ucierpiały. Nie wiedziałem, jak jechać po kamieniach. Teraz było lepiej, ale jak powiedział kiedyś Lartigue, Dakar wciąż jest daleko. Jeśli chodzi o etapy, przestałem je liczyć, ale wiedziałem, że ścigamy Vatanena. Nie pamiętałem czy już jesteśmy z przodu, czy nie. On jednak osiągnął to w krótszym czasie. Jest wielki. Ale nadal mam szansę go wyprzedzić.
SEBASTIEN LOEB: - Świetny odcinek specjalny i taki, na którym jedynym celem nie było dbanie o opony i samochód. Prawdziwe ściganie z elementami wszystkiego: wydmy, droga, poza szlakiem i niełatwa nawigacja z kilkoma pułapkami. Popełniliśmy dwa małe błędy nawigacyjne, ale nie gubiliśmy się na długo i szybko wracaliśmy na właściwą trasę. Mam nadzieję, że Stephane Peterhansel będzie z przodu..., aby otwierać jutro trasę.
Photo by: A.S.O.
#200 Nasser Racing Prodrive Hunter: Nasser Al-Attiyah
NASSER AL-ATTIYAH: - Bardzo dobry, szybki oes. Atakowaliśmy od samego początku, ale złamał się drążek i straciliśmy dziesięć minut na naprawę. Wydaje mi się, że to słaby punkt tego samochodu. Sebowi też to się wczoraj przytrafiło. Razem z zespołem postaramy się rozwiązać ten problem. Generalnie jednak samochód mi się podoba. Pomimo wczorajszych i dzisiejszych problemów, nadali jesteśmy w grze. To tylko dwanaście minut. Możemy to nadrobić.
Photo by: A.S.O.
#201 Overdrive Racing Toyota Hilux Overdrive: Yazeed Al-Rajhi, Timo Gottschalk
YAZEED AL-RAJHI: - Kamieni było mniej niż wczoraj, ale nawigacja była skomplikowana. W połowie próby musieliśmy zawracać. Ale jesteśmy tutaj, to najważniejsze. W najbardziej zniszczonych fragmentach dbałem o samochód i opony.
Photo by: Audi Sport
#204 Team Audi Sport Audi RS Q e-tron E2: Carlos Sainz Sr
CARLOS SAINZ: - Nie spodziewałem się, że nawigacja będzie aż tak trudna. Mieliśmy sporo kłopotów, aby znaleźć właściwą drogę na licznych skrzyżowaniach, ale najważniejsze, że prowadzimy w rajdzie. Gdyby ktoś zapytał mnie, czy będziemy na czele na początku rajdu, brałbym to w ciemno. Tak więc to pozytywny dzień dla Audi, jako że jesteśmy na pierwszym miejscu, a Stephane Peterhansel wygrał etap. Zobaczymy co będzie jutro, oczywiście postaramy się ukończyć dzień unikając problemów. Będziemy mieli tylko dwie godziny na pracę przy samochodzie. Okaże się, czy startując z dalszej pozycji uda nam się zaliczyć dobry etap i zyskać trochę czasu.
Photo by: Orlen Team
#208 ORLEN Jipocar Team Ford Raptor: Martin Prokop, Viktor Chytka
MARTIN PROKOP: - Dziś było dużo lepiej. Shrek jechał wspaniale. Jedynie pozycja startowa była kiepska. Rano pojawiły się wydmy, więc próbowaliśmy tam wyprzedzić kilka samochodów. Dojechaliśmy do zderzaka jakichś Francuzów i było jak na autostradzie D1 między Pragą i Brnem. Wszyscy lewym pasem i nikt nie reagował. Spora ignorancja. Muszę powiedzieć, że w czołówce nie ma takich zachowań. Męczyliśmy się 60 kilometrów. Potem było lepiej, ale nie chciałem ryzykować.
Photo by: Red Bull Content Pool
#221 Overdrive Racing Toyota Hilux Overdrive: Guillaume de Mevius, Xavier Panseri
GUILLAUME DE MEVIUS: - Zaczęliśmy dobrze. Przez 200 kilometrów wszystko dobrze się układało. Potem popełniliśmy mały błąd i wyprzedził nas Carlos. Jechaliśmy w kurzu i zgubiliśmy się parę razy, a potem przytrafił się kapeć. Ale jesteśmy tutaj. Otwieranie trasy nie było łatwe.
Photo by: Energylandia Rally Team
#302 EnergyLandia Rally Team MCE-5 Taurus T3 Max: Eryk Goczał, Oriol Mena
ERYK GOCZAŁ: - Bardzo się cieszę, że jestem na mecie. To była rodzinna bitwa! Po tankowaniu wszystko szło świetnie. Kwintesencja ścigania. W końcówce dałem z siebie wszystko. Samochód był na limicie. Jestem bardzo zadowolony z tego odcinka. Najdłuższy, jaki kiedykolwiek przejechałem. Nie mogę się już doczekać jutra i kontynuacji walki.
Photo by: Energylandia Rally Team
#310 EnergyLandia Rally Team MCE-5 Taurus T3 Max: Michał Goczał, Szymon Gospodarczyk
MICHAŁ GOCZAŁ: - To był długi odcinek, ale jednocześnie był bardzo szybki. To sprawiało, że trudno było zrobić tutaj duże różnice czasowe i odskoczyć od rywali. Na pewno był to trudny etap pod względem nawigacji, ale Szymon wykonał świetną pracę. Samochód doskonale się spisywał, więc nie ma na co narzekać. Oby tak dalej, jutro walczymy dalej.
SZYMON GOSPODARCZYK: - Z mojej perspektywy drugi etap na pewno był trudniejszy pod względem nawigacji, ale myślę, że do jazdy był nieco łatwiejszy, niż ten wczorajszy, bo na trasie nie było tylu kamieni. Na początku mieliśmy sekcję z wydmami i muszę powiedzieć, że Michał wykonał pod tym względem niesamowity postęp, bo dosłownie przez nie przefrunęliśmy. Później była szybka droga, ale z wieloma skrętami, więc była tam trudna nawigacja. Cały czas się pilnowaliśmy, żeby się nie zgubić i żeby nie złapać kapcia - to był nasz plan na dzisiaj. To się udało, jesteśmy na mecie bez żadnych problemów. Z mojej perspektywy najtrudniejsza była końcówka i kilka razy musieliśmy tam zwolnić, aby upewnić się, że jedziemy w dobrym kierunku. Koniec końców jesteśmy zadowoleni. Wszystkie trzy załogi znów są na mecie w jednym kawałku i w dodatku z bardzo dobrym tempem. Co tu dużo mówić, oby tak dalej.
Photo by: Energylandia Rally Team
#304 Energy Landia Rally Team MCE-5 Taurus T3 Max: Marek Goczał, Maciej Marton
MAREK GOCZAŁ: - Bardzo podobał mi się ten etap. Praktycznie przez cały czas jechaliśmy razem we trzech – ja, Michał i Eryk. Co chwilę wymienialiśmy się na prowadzeniu, każdy prowadził po trochu, to było świetne doświadczenie. Pod sam koniec mieliśmy małe problemy, nie do końca wiedzieliśmy gdzie pojechać, bo nawigacja była bardzo trudna. Ale koniec końców sobie z tym poradziliśmy i jesteśmy zadowoleni na mecie.
Photo by: Ricardo Leizer
#709 P-Rally: Łukasz Zoll, Michał Zoll
ŁUKASZ ZOLL: - Jesteśmy po drugim etapie Rajdu Dakar. Dzisiaj były obłędne widoki. Myślę, że tak codziennie będę mówić, bo Arabia Saudijska jest piękna, pustynia jest cudowna. Zachwycaliśmy się widokami z jednej z drugiej strony przez cały dzień. Trasa była dużo szybsza niż wczoraj. Dużo fajniej się nam podróżowało. Po wczorajszych ulepszeniach zawieszenia dużo łatwiej się jechało przez dziury, kamienie, koleiny. To chwała chłopakom za znalezienie problemu kolejnego w tym samochodzie i wyeliminowanie go. Szykujemy się w tej chwili na następny etap, który będzie etapem maratońskim. Zostajemy na pustyni na noc. Będziemy mieli krótki, dwugodzinny serwis tylko. Nie wiem jak będzie, ale jutro się dowiemy dokładnie, jak to wygląda. Chłopaki mają do przejechania ciężarówką koło 700 km na kolejny biwak. Strasznie w kość dostają, najpierw jadą cały dzień ciężarówką. Później od wieczora do rana pracują przy naszych samochodach, więc oni mają najciężej na tym Dakarze. My jesteśmy ledwo żywi, a oni dopiero pokazują, jak wygląda prawdziwy Dakar, co trzeba przeżyć. Jesteśmy dopiero po drugim etapie, można powiedzieć na samym początku więc musimy to wszystko wytrzymać i oszczędzać siły. I przede wszystkim samochody, żeby dotrwały do mety. Trzymajcie za nas kciuki.
Photo by: Honda Racing
#11 Monster Energy Honda: Jose Ignacio Cornejo Florimo
JOSE IGNACIO CORNEJO: - To był fajny etap, długi i trudny w nawigacji, z wieloma szlakami do wyboru. Dołączyłem do czołówki na około 90. kilometrze i jechaliśmy razem przez cały dzień. Myślę, że wykonaliśmy dobrą robotę i ogólnie był to solidny etap. Miałem małą kraksę, gdy uderzyłem w kamień, ale nic poważnego. W każdym razie było zupełnie inaczej niż wczoraj, ale też ciężko.
Photo by: Red Bull Content Pool
#1 Husqvarna Factory Racing: Luciano Benavides
LUCIANO BENAVIDES: - To był dobry dzień, lepszy niż wczoraj, szybszy, z mniejszą liczbą kamieni i z odrobiną piasku. Czułem się bardzo komfortowo. Wiedzieliśmy, że będzie to trudny Dakar, ale jest w porządku. Nawigacja była trudna, ponieważ kilka razy trzeba było podjąć decyzję przy dużej prędkości. Popełniłem kilka błędów, cały dzień jadąc w kurzu, ale nic poważnego.
Photo by: Honda Racing
#7 Monster Energy Honda: Pablo Quintanilla
PABLO QUINTANILLA: - To był całkiem dobry drugi etap. Było trochę kurzu po tankowaniu w okolicach setnego kilometra, ale generalnie jestem zadowolony z tego, jak się dziś czułem. Było znacznie szybciej niż wczoraj, kiedy za każdym zakrętem czaiła się potencjalna kraksa. Zaliczyłem dobry etap.
Photo by: Red Bull Content Pool
#47 Red Bull KTM Factory: Kevin Benavides
KEVIN BENAVIDES: - Dla mnie był to trudny odcinek, niełatwa nawigacja i popełniłem kilka błędów. Taki bywa Dakar. Czasami nie wszystko idzie tak, jakbyś chciał. Koncentruję się już na kolejnym oesie.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.