Lew Pustyni nie będzie sam
Tim Coronel już niebawem przystąpi do swojego szesnastego Dakaru. Ponownie będzie go pilotował brat bliźniak Tom.
Lew Pustyni to samochód w którym obaj holenderscy zawodnicy 31 grudnia przystąpią do 45 edycji Rajdu Dakar. Ich pojazd to tak naprawdę Century Buggy, w którym z pewnością będą chcieli powetować sobie nieudany start w poprzedniej odsłonie maratonu, w którym ten rozrywkowy duet nie dotarł do mety.
Tym razem jednak nie są sami, ponieważ Coronel Dakar Team wystawi też drugie auto, dla Michela Kremera i Thomasa de Boisa.
Najbardziej rzucającym się w oczy elementem Lwa Pustyni są nowe barwy w porównaniu z poprzednią edycją Rajdu Dakar. Zmieniona kolorystyka to przede wszystkim efekt większego zaangażowania firmy LKQ, producenta części i akcesoriów samochodowych, jako partnera projektu, mającego bardziej widoczną obecność na rajdówce.
- Firma LKQ była już na pokładzie podczas poprzedniego wydarzenia, ale rozszerza swoją działalność - wyjaśnił Tim Coronel. - Wspaniale jest mieć tak dużą i znaną na całym świecie kompanię zaangażowaną jako partnera naszego projektu.
Jeśli chodzi o przygotowania do pustynnego wyzwania, przeprowadzili zdecydowanie więcej testów niż ostatnio, a Tim zapowiada, że jest w dobrej formie.
- Zawsze myślimy o tym, co jeszcze możemy zmienić i ulepszyć, jest to ciągły proces, ale dzięki temu jest tak ciekawy - dodał. - Fakt, że samochód jest zasadniczo dobry i ma duży potencjał, był już widoczny podczas ostatniej edycji, kiedy byliśmy nawet na szesnastym miejscu, ale ostatecznie musiałem wycofać się z powodu kontuzji pleców. Ciężko nad tym pracowałem przez cały rok, lekarz mówi, że znów jestem jak nowy i nawet lepszy niż kiedykolwiek wcześniej.
Rajd Dakar 2023 obejmuje aż czternaście etapów, o dwa więcej niż w poprzedniej edycji.
- Ostatnim razem mieliśmy już konkurencyjny samochód, ale niestety przejechaliśmy nim tylko połowę rajdu. Teraz jestem tym jeszcze bardziej zmotywowany - dodał Tom. - Pokazaliśmy już, że na pewno jesteśmy gdzieś w okolicach dwudziestego miejsca i to jest nasz cel. Zakładamy nieco mniej przygód, a trochę więcej rywalizacji.
Michel Kremer jest związany z zespołem od jakiegoś czasu i zadebiutuje w najtrudniejszym rajdzie świata z weteranem Dakaru Thomasem de Boisem u boku.
- Thomas prowadził już motocykl, ciężarówkę i samochód, ale teraz podejmuje się zadania pilota - przekazał Tim. - Michel natomiast jest kierowcą i zdobył już spore doświadczenie. Idealnie pasują również do zespołu i pojadą w tych samych barwach co my.
Tom spodziewa się, że dodanie do składu drugiego samochodu [red. również Century Buggy] będzie miało pozytywne konsekwencje: - Dzięki dwóm pojazdom w zespole możemy pomagać sobie nawzajem, co pozwoli nam podążać trochę szybciej.
Video: Dakar 2023: Astara napędzana e-paliwem
Galeria zdjęć: Lew Pustyni - Century Buggy
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.