Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Jon Armstrong, Shane Byrne, Ford Fiesta Rally2

Armstrong atakuje

Jon Armstrong i Shane Byrne zostali pierwszymi liderami Rajdu Chorwacji.

Rywalizację w ostatniej rundzie sezonu ERC 2025 rozpoczął odcinek Krasic - Sosice, nieznacznie skrócony w porównaniu z ubiegłoroczną wersją, ale wciąż najdłuższy w tegorocznym harmonogramie.

Pogoda w okolicach Zagrzebia jest słoneczna, ale temperatura poniżej 10 stopni Celsjusza.

Z niespełna 23 km najlepiej poradzili sobie Armstrong i Byrne. Irlandczycy o 3,9 s pokonali Roberta Virvesa i Jakko Viilo. Mille Johansson i Johan Gronvall stracili już 9,9 s.

- Jestem zadowolony z tego oesu. Musiałem w kilku miejscach odpuścić, ale jest ok – dodał Armstrong.

- Nic specjalnego. Przegrzaliśmy opony na tym oesie – stwierdził Virves.

- Czysty przejazd, ale było kilka niespodzianek po drodze. Ogólnie jestem zadowolony – przekazał Johansson.

Poza trójką znaleźli się Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk [+10 s]. Piątkę zamknęli Romet Jurgenson i Siim Oja [+12,6 s]. Mads Ostberg i Lorcan Moore stracili 14,1 s. Dopiero siódmi byli Andrea Mabellini i Virginia Lenzi [+15 s]. Na ósmym miejscu pierwszy oes ukończyli Simon Wagner i Hanna Ostlender [+17,7 s].

- Dobrze wybraliśmy opony i jestem zadowolony z przejazdu, ale poczekajmy co zrobią pozostali – komentował Marczyk.

- Mój pilot rapował jak Eminem na tym oesie. Marczyk głęboko ciął zakręty i to mnie zaskoczyło – powiedział Ostberg.

- Mamy jakiś problem, samochód trzęsie się podczas hamowania – podsumował przejazd Mabellini.

- To był dobry oes, ale było sporo trudnych i zdradliwych miejsc. Postawiliśmy na właściwe opony -  zdradził Wagner.

Czołową dziesiątkę pierwszej próby uzupełnili Simone Tempestini i Sergiu Itu [+17,7 s] oraz Yuki Yamamoto i James Fulton [+22,8 s].

- Nie było źle, ale nie spodziewałem się, że będzie naniesione tyle syfu na oesie – mówił zaskoczony Tempestini.

Jakub Matulka i Damian Syty dotarli do mety ze stratą ponad 13 minut, po tym jak wypadli z trasy i musieli poczekać na pomoc kibiców.

W ERC3 oes wygrali Taylor Gill i Daniel Brkic. Tymek Abramowski i Jakub Wróbel stracili 11,3 s do liderów. Hubert Kowalczyk i Jarosław Hryniuk wykręcili szósty czas [+52,9 s]. Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń stracili do rodaków 0,8 s.

Błażej Gazda i Michał Jurgała byli ósmi [+56,9 s], a Sebastian Butyński i Łukasz Jastrzębski dziesiąci [+2.05].

Oglądaj: Rajd Chorwacji 2025 - Kwalifikacje

Poprzedni artykuł Abramowski i Wróbel walczą o mistrzostwo w Chorwacji
Następny artykuł Nie ma mocnych na Armstronga

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości