Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Mikołaj Marczyk, Szymon Gospodarczyk, Skoda Fabia RS Rally2

Marczyk walczy o podium

Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk toczą zacięty pojedynek o miejsce na podium Rajdu Węgier.

Dziesiąty odcinek specjalny Nagyloter zamknął pierwszą, niedzielną pętlę Rajdu Węgier. 15,54 kilometrowa próba okazała się niezwykle trudna i wymagająca dla uczestników drugiej rundy ERC 2025.

Zanim zawodnicy zmierzyli się z oesem, który zakończy rywalizację jako Power Stage, przejechali próbę Tes, na której pierwsze trzy załogi zmieściły się w 0,3 s. Wygrali Roope Korhonen i Anssi Viinikka przed Andreą Mabellinim i Virginią Lenzi [+0,1 s] oraz Jonem Armstrongiem i Shane Byrne’em [+0,3s].

Dziesiąty oes padł łupem Korhonena i Viinikki. Finowie o 2,2 s pokonali Miklosa Csomosa i Attilę Nagy’ego i o 3,2 s Mabelliniego i Lenzi.

- Ten oes był szalony. Trzy razy myślałem, że mamy kapcia. Dużo, dużo przygód – stwierdził Mabellini.

- Nie pozostaje nam nic innego jak jechać „flat out”, ale trzeba jednak uważać bo jest nierówno i leży sporo kamieni – dodał Korhonen.

Zacięty pojedynek toczą między sobą Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk z Madsem Ostbergiem i Torsteinem Eriksenem. Na OS10 górą byli Norwegowie, którzy pokonali Polaków o zaledwie 0,5 s. Jako szóści na mecie pojawili Isak Reiersen i Stefan Gustavsson [+6,6 s]. Po przygodach siódmi byli Jakub Matulka i Damian Syty [+15,4 s].

- Nasz plan to jechać jak najszybciej, ale to nie był najprzyjemniejszy oes i już po trzech km myślałem, że mam kapcia – powiedział Ostberg.

- Szalony oes. Dużo kamieni, o które łatwo było uszkodzić samochód. To będzie decydujący oes – stwierdził Marczyk.

- Było kilka niebezpiecznych miejsc, a do tego helikopter prawie wylądował mi na dachu – mówił Reiersen.

- Mieliśmy duży moment po hopie. Na zapoznaniu wyglądało, że można to przejść pełnym gazem. Mamy chyba kapcia - relacjonował Matulka.

Dziesiątkę skompletowali Max McRae i Cameron Fair [+16 s], Simone Tempestini i Sergiu Itu [+21,8 s] oraz Norbert Herczig i Ramon Ferencz [+25,3 s].

- To był całkiem dobry oes, ale pod koniec było dużo kamieni i teraz musimy zmienić koło, bo mamy kapcia – mówił na mecie Tempestini.

Przed finałową pętlą węgierskich zmagań Mabellini ma w zapasie 1,9 s nad Korhonenem i 48,9 s nad Ostbergiem. Marczyk traci do podium 1,5 s.

Po OS10 z rajdu wycofali się Dominik Stritesky i Igor Bacigal (urwane koło) oraz Martin Laszlo i Viktor Ban (wypadek).

W ERC3 po problemach Tristana Charpentiera i Floriana Barrala liderami zostali Igor Widłak i Daniel Dymurski. Hubert Kowalczyk i Jarosław Hryniuk są trzeci, Błażej Gazda i Michał Jurgała zajmują miejsce piąte.

Poprzedni artykuł Korhonen odrabia
Następny artykuł Zmiana lidera

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości