Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Alonso jest szczęściarzem

Fernando Alonso uważa się za szczęściarza, że „żyje i ściga się” w czasach, gdy Adrian Newey jest w Formule 1, nawet jeśli nigdy nie pracował z tym słynnym konstruktorem.

Adrian Newey, Chief Technology Officer, Red Bull Racing, inspects the car of Fernando Alonso, Aston Martin AMR23, on the grid

Adrian Newey, główny inżynier Red Bulla, jest powszechnie uznawany za jednego z projektantów wszech czasów w Formule 1. Stworzył dziesięć samochodów, które zdobyły mistrzostwo świata konstruktorów.

Podsumowując swoją bogatą karierę, wcześniej w tym roku Newey wskazał na pewien niedosyt, iż nie miał okazji współpracować z Lewisem Hamiltonem i Fernando Alonso. Był też apetyt na kooperację z Ferrari.

Wypowiadając się w podcaście F1 „Beyond the Grid”, Newey powiedział: - Praca z Fernando i Lewisem byłaby fantastyczna, jednak nigdy do niej nie doszło. Czasami wiele zależy od okoliczności, na które nie zawsze mamy wpływ. Tak bywa.

Gdy powyższe słowa zacytowano dwukrotnemu mistrzowi świata F1, Alonso podkreślił iż było i jest dla niego przywilejem ścigać się w czasach, gdy Newey jest aktywny w sporcie motorowym. 42-latek nadal ma nadzieję, że kiedyś trafi mu się okazja do współpracy z Brytyjczykiem, co było już bliskie spełnienia w przeszłości.

-To legenda sportu - reflektował Alonso. - Kilka razy byliśmy bardzo bliscy nawiązania współpracy. Rozmawialiśmy kiedyś na ten temat.

Alonso, który sporadycznie był łączony z przenosinami do Red Bulla, dodał: - Pamiętam, kiedy kilka lat temu opublikował książkę, a w hiszpańskiej edycji miałem przywilej napisać do niej wstęp.

- Dla mnie to niesamowita osoba, z którą mam szczęście pracować w tym samym środowisku - zaznaczył reprezentant stajni Aston Martin Racing. - Nawet jeśli nigdy nie byliśmy w tym samym zespole, cieszę się, że mogę ścigać się w czasie, kiedy Adrian Newey projektuje samochody Formuły 1.

- Życzę sobie, żebyśmy pewnego dnia połączyli siły. Może kiedyś wsiądę za kierownicę Astona Martina Valkyrie [za którego projekt był odpowiedzialny Newey]. Doświadczenie jazdy samochodem stworzonym przez niego byłoby czymś wyjątkowym - dodał.

Gdy Alonso został zapytany o jego pozytywne postrzeganie Newey’a pomimo tego, że bolidy spod jego ręki pozbawiły Hiszpana liczniejszych sukcesów w mistrzostwach świata, zażartował: - Newey jest odpowiedzialny za to, że 19 kierowców przez dwie dekady nie zdobyło tytułów.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Red Bull chce być jeszcze lepszy
Następny artykuł Formuła 1 na wodór?

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry