Czego oczekuje Ben Sulayem?
George Russell wezwał prezesa FIA Mohammeda Ben Sulayema, aby ten skonkretyzował swoje wymagania odnośnie kierowców oraz wizję działań federacji w zakresie nadzoru rywalizacji w Formule 1.
Mohammed Ben Sulayem, President, FIA, congratulates George Russell, Mercedes-AMG F1 Team, 3rd position, on the podium
Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images
Chociaż natężenie nieporozumień jest różne, konflikt między kierowcami i Ben Sulayemem wciąż jest żywy i wydaje się, że obie strony rozmawiają głównie za pośrednictwem mediów.
Pierwszy zgrzyt nastąpił na krótko po rozpoczęciu rządów przez nowego szefa FIA. Ben Sulayem postanowił dobitnie przypomnieć wszystkim kierowcom o wpisanym dawno do regulaminu wymogu noszenia homologowanej bielizny oraz zakazie posiadania biżuterii w trakcie jazdy po torze.
Z kolei najświeższa odsłona konfliktu dotyczy przeklinania. Ben Sulayem we wrześniu ogłosił, że nie życzy sobie wulgaryzmów w padoku, a szybko karę prac społecznych za angielskie słowo na „f” otrzymał Max Verstappen. Z kolei Charlesowi Leclerkowi wlepiono grzywnę 5 tysięcy euro.
Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix stanęło po stronie swoich członków i w listopadzie wystosowało list otwarty do prezesa FIA, żądając m.in. aby „traktować ich jak dorosłych”. Poruszono także temat kar finansowych i zapytano, w jaki sposób wydawane są pozyskiwane z tego tytułu pieniądze.
Ben Sulayem nie przejął się listem i pytaniami zbyt mocno, kwitując wątpliwości kierowców krótkim: „Nie ich sprawa”, choć dodał, że kilka milionów dolarów federacja przeznacza na rozwój młodych talentów. Następnie FIA podczas Zgromadzenia Ogólnego w Rwandzie przegłosowała zmiany, które jeszcze zwiększają władzę prezesa, jednocześnie zmniejszając nadzór komórek do tej pory cieszących się sporą niezależnością.
Autor zdjęcia: Zak Mauger / Motorsport Images
Pytany o rozwój sytuacji i relacje z Ben Sulayemem, Russell, prezes GPDA, odparł:
- Nie wiem, co siedzi w jego głowie, ale ostatnim razem przy okazji takiej dyskusji nawet stwierdziłem coś w stylu: „Co będzie dalej?”. I prawdę mówiąc, nie wiem czego spodziewać się po następnych dwóch tygodniach - mówił kierowca Mercedesa podczas finału sezonu w Abu Zabi.
Podczas kolejnego wywiadu, z wybranymi mediami, w tym z Motorsport.com, Russell odnosząc się do wspomnianych i zatwierdzonych już zmian w FIA, dodał:
- Naprawdę nie wiem, co ta zmiana w strukturze zarządzania przynieść ma w kwestiach normatywnych. Nawet nie wiem dokładnie na czym te zmiany polegają, ale wyglądają na całkiem poważne.
- I jestem dość zaskoczony, że faktycznie po dwóch tygodniach pojawiło się coś jeszcze. Może więc za kolejne dwa coś znowu będzie? Gdzie jesteśmy? Dokąd zmierzamy?
- Fajnie byłoby zrozumieć, jaki jest cel i zadanie FIA. Uważam, że świetnie byłoby, gdyby prezes mógł nam wyjaśnić, jaki jest jego cel w związku z FIA i może moglibyśmy spojrzeć na to z jego perspektywy. Może zrozumienie będzie wtedy lepsze?
Polecane video:
Oglądaj: Lewis i Toto: Wspólna historia
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.