Dominacja lepsza od „nerwówki”
Max Verstappen przyznał, że dużo bardziej podoba mu się obecna dominacja niż pełna nerwów i napięć walka o pierwszy tytuł w 2021 roku.
Verstappen pewnie zmierza po trzecią koronę z rzędu. W bieżącym sezonie wygrał już jedenaście wyścigów, w tym dziewięć z rzędu, wyrównując rekord Sebastiana Vettela. W najbliższy weekend Holender będzie miał okazję zostać samodzielnym liderem tej statystyki. Warunkiem jest zwycięstwo w Grand Prix Włoch.
- Jestem całkowicie skoncentrowany na Formule 1 - przyznał Verstappen w rozmowie z telewizją Sky Italia. - Jednocześnie pozostaję zrelaksowany i cieszę się chwilą.
- Od zawsze celem było dostanie się do F1. To wystarczająco trudne zadanie. To, co się ostatnio wydarzyło, to więcej, niż mogliśmy sobie wyobrazić i o czym mogliśmy marzyć.
Verstappen dominuje, ale i korzysta na słabości rywali, spisujących się poniżej oczekiwań. - Sądziłem, że po zeszłym roku zespoły zbliżą się do nas z racji lepszej znajomości przepisów. Jesteśmy więc mile zaskoczeni.
- W ubiegłym roku nasz samochód przez większość czasu był zbyt ciężki. Z kolei w tym sezonie zajęło mi kilka wyścigów zanim mogłem wykorzystać jego pełny potencjał. Kiedy zrozumiałem, jak z nim pracować, jazda stała się bardzo przyjemna.
- Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że mamy najlepszy bolid w stawce, a wszyscy wiemy, jak to wygląda w F1. Wszystko mocno związane jest z osiągami samochodu. Jednak jestem zadowolony ze swoich występów.
W miniony weekend Verstappen odniósł jedno z najważniejszych zwycięstw w sezonie - wygrał przed własną publicznością i nie poddając się presji oczekiwań, skompletował holenderski hat-trick.
- Wiele ludzi, kiedy nie ma presji, sądzi, że mogą wykonać dobrą robotę. Jednak gdy trzeba być solidnym i unikać błędów, robi się trudniej. Nie chodzi więc tylko o bycie najlepszym kierowcą, ale też o umiejętność radzenia sobie z różnymi sytuacjami.
- Możesz mieć najlepszy samochód, ale nie możesz pozwolić sobie na błędy. Obserwuje cię przecież cały świat. Nie wydaje mi się, abym był teraz niepokonany. Każdego można pokonać i ja to wiem.
W 2021 roku Verstappen do ostatnich metrów walczył o swój pierwszy tytuł z Lewisem Hamiltonem, a cały sezon pełny był nerwów, kontrowersji i napięć. Dwie kolejne kampanie są dla Holendra o wiele przyjemniejsze.
- Teraz mam więcej frajdy. To właśnie lubię robić - wygrywać, dominować. Chciałem to robić od dzieciństwa.
Polecane video:
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.