Hulkenberg chętnie się odwdzięczy
Nico Hulkenberg zapowiedział, że w dalszej części sezonu chętnie odwdzięczy się Kevinowi Magnussenowi za wydatną pomoc w zdobyciu punktu podczas Grand Prix Arabii Saudyjskiej.
Hulkenberg jako jeden z niewielu kierowców nie zjawił się u mechaników, gdy już na siódmym okrążeniu wyścigu pojawił się samochód bezpieczeństwa. Duńczyk i Haas liczyli na kolejną neutralizację, której jednak nie było.
W normalnych okolicznościach popularny „Hulk” po swoim pit stopie wypadłby daleko poza dziesiątkę. Haas postanowił jednak strategicznie wykorzystać Magnussena i stworzyć z niego bufor oddzielający rywali od Hulkenberga. Zabieg powiódł się i Niemiec utrzymał dziesiątą pozycję.
Po zakończeniu rywalizacji Hulkenberg nie ukrywał wdzięczności pod adresem zespołowego kolegi.
- Mamy punkt. Jestem oczywiście z tego powodu bardzo szczęśliwy - przyznał Hulkenberg. - Świetna praca zespołu, świetne zachowanie Kevina.
- Powiedziano mi, że bardzo mi pomógł, wstrzymując całą stawkę. Dzięki temu miałem szanse uzyskać ten punkt. Spisał się świetnie. Dziękuję mu. I zamierzam się odwdzięczyć w dalszej części sezonu.
„Hulk” dodał, że w kluczowych momentach wyścigu nie wiedział, iż Magnussen pracuje na jego przewagę i był zdziwiony, iż po wizycie u mechaników pojawił się ponownie w dziesiątce.
- Nie, nic nie wiedziałem. Powiedziano mi, że stworzył się odstęp, ale nie dodano w jaki sposób. Pomyślałem sobie, że może jestem tak dobry, iż uciekłem reszcie. Ale cały czas cisnąłem. Żadnego oszczędzania opon. Fizycznie było trudno, ale podobało mi się.
W trakcie wyścigu Hulkenberg miał jeszcze okazję zmierzyć się z Oliverem Bearmanem z Ferrari.
- Myślę, że spisał się bardzo dobrze. Już od trzeciego treningu był w natarciu. Próbowałem go przytrzymać przez kilka okrążeń. Kiedy mnie wyprzedził, ja się zrewanżowałem. Chciałem, żeby zużył trochę opony.
- To jednak nie wystarczyło. Przewaga ich samochodu była zbyt duża.
Nico Hulkenberg en Kevin Magnussen, Haas F1 Team
Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.