Na trzy rundy przed końcem sezonu Scuderia zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Mercedes i Red Bull wyjechały z Brazylii ze sporą zaliczką punktową, co jeszcze bardziej pogłębiło frustrację Ferrari, które nie zdobyło punktów w niedzielnym wyścigu na Interlagos.
Leclerc określił tegoroczne wyniki Ferrari jako „niewystarczająco dobre”, choć przyznał, że postępy, jakie poczynił zespół, nie pozwalają spisać tego sezonu na straty.
Jeśli ani Leclerc, ani Lewis Hamilton nie wygrają w tym sezonie wyścigu Grand Prix, będzie to pierwszy raz od 2021 roku, kiedy włoski zespół zakończy sezon bez zwycięstwa.
W przyszłym roku z pewnością będziemy celować wyżej - Charles Leclerc
Prezes Ferrari, John Elkann, wyraził swoje niezadowolenie z dotychczasowego przebiegu sezonu, mówiąc po Grand Prix Sao Paulo, że wyniki zespołu w tym roku były znacznie poniżej oczekiwań.
Leclerc przyznał, że bycie kierowcą Ferrari wiąże się z pewnymi oczekiwaniami, a sam najwyższy stopień podium wystarcza, by być pewnym dobrze wykonanej pracy.
Ferrari miało problemy z nowym samochodem od początku sezonu, jednak Monakijczyk stara się dostrzec pozytywne aspekty działań zespołu, które miały na celu zbliżenie się do czołówki w drugiej połowie sezonu.
- To za mało – przyznał Leclerc. - Myślę, że kiedy jeździsz dla takiego zespołu, jedyne, co jest wystarczająco dobre, to wygrywanie. Oczywiście, mierzymy się z bardzo silną konkurencją, a także z zespołami o bogatej historii w tym sporcie, ale to nas nie usprawiedliwia.
- To nie jest łatwe, bo kiedy pracujesz dla tak niesamowitej marki, musisz celować w zwycięstwo.
- Ale biorąc pod uwagę, gdzie zaczęliśmy sezon i gdzie jesteśmy teraz, to dobry rok. Zrobiliśmy duże postępy, ponieważ na początku roku trudno było dokładnie zrozumieć, z czym musimy się zmierzyć w nowym samochodzie.
- Naszym celem powinna być teraz walka o drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a w przyszłym roku z pewnością będziemy celować wyżej.
Leclerc w tym roku był najbliżej zwycięstwa dla Ferrari, choć zespół ma na koncie tylko jedno pierwsze miejsce, dzięki zwycięstwu Lewisa Hamiltona w sprincie w Chinach.
Charles Leclerc, Ferrari, Lewis Hamilton, Ferrari
Autor zdjęcia: Sam Bloxham / LAT Images via Getty Images
Zapytany, czy wolałby wygrać wyścig, czy żeby Ferrari zajęło drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów na koniec sezonu, Leclerc odpowiedział: - Nie wiem. Najlepiej mieć jedno i drugie.
- To bardzo trudne pytanie, ale zwycięstwo pomogłoby nam zająć drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
- Chciałbym wygrać. Myślę, że naprawdę ważne jest, aby wygrać chociaż raz w tym sezonie, w którym wszystko było tak dla nas trudne.
Ferrari obecnie traci 36 punktów do Mercedesa, po tym jak Srebrne Strzały zanotowały w Brazylii jeden ze swoich najlepszych wyników sezonu.
Scuderia straciła punkty również do Red Bulla, mając w tej chwili cztery punkty przewagi nad ekipą z Milton Keynes.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy