Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

McLaren nie będzie taki mocny

Według Oscara Piastriego samochód McLarena nie będzie w trakcie weekendu w Austin tak konkurencyjny, jak podczas kilku ostatnich wyścigów.

Sprint pole winner Oscar Piastri, McLaren MCL60, and Lando Norris, McLaren MCL60, arrive in Parc Ferme after the Sprint Shootout

Poza dominującym wciąż Red Bullem, to McLaren jest rewelacją drugiej połowy sezony. Podczas trzech ostatnich weekendów ekipa z Woking zdobyła aż 104 punkty. W Singapurze tylko Lando Norris zmieścił się w trójce, ale w Japonii i Katarze już obaj kierowcy mieli okazję stać na podium.

Entuzjazm przed rozpoczynającym się dzisiaj, sprinterskim weekendem z Grand Prix Stanów Zjednoczonych gasi nieco Piastri, który podkreśla, że wyboisty i pełny wolnych zakrętów tor COTA w Austin nie będzie premiował MCL36.

- Jestem tu drugi raz. Byłem już wcześniej, ale się nie ścigałem - powiedział Piastri, który w zeszłym roku zaliczył na COTA testy jeszcze w barwach Alpine. - To fajny tor. Ma wiele różnych typów zakrętów. Zmiany wysokości też są fajne.

- Zobaczymy, co z naszą konkurencyjnością. Nie sądzę, aby było tak dobrze, jak podczas niedawnych weekendów. Mam jednak nadzieję, że będziemy w grze.

Czytaj również:

Dopytywany o swoje obawy, Piastri dodał, że po prostu nie wierzy, by McLaren był zdecydowanym liderem pogoni za Red Bullem.

- Mówiąc, że nie będziemy tak silni, jak ostatnio, jednocześnie wierzę, że będziemy w walce z Ferrari i Mercedesem. Widziałem, że Mercedes ma kilka poprawek, więc przekonamy się, jak im pójdzie. Jednak przez ostatnie kilka weekendów, mimo że Mercedes był szybki, to my znajdowaliśmy się najbliżej Red Bulla.

Poproszony o wskazanie cech COTA, które nie służą McLarenowi, Piastri doprecyzował:

- Wydaje mi się, że szczególnie te wyboje nie będą naszym sprzymierzeńcem. Generalnie nigdzie nie są, ale tu możemy cierpieć trochę bardziej. Jest tu też więcej wolnych zakrętów niż w Katarze i Japonii. To również nie pomoże. To dwa główne czynniki.

Norris zgodził się z zespołowym kolegą w ocenie szans McLarena: - Tutaj nie jestem taki pewny [odnośnie konkurencyjności]. Jest tu po prostu dużo więcej wolnych zakrętów, które nie są naszą mocną stroną.

- Na torach tego typu Mercedes jest bardzo mocny, Ferrari też będzie. Aston w przeszłości także dobrze się tu spisywał. Katar naprawdę nam odpowiadał. Sporo średnich i bardzo szybkich zakrętów, w których jesteśmy prawie na równi z Red Bullem. Tutaj jest tego mniej, a prędkości są niższe.

- Nie mówię, że to będzie zły weekend. Nadal będziemy w walce, ale ta będzie bardziej zacięta.

Czytaj również:

 

Poprzedni artykuł Ricciardo nie szuka wymówek
Następny artykuł Zdobycie tytułów nic nie zmienia

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry