(Nie)sprawiedliwe kary
Już nie same kary czasowe nałożone w dwóch ostatnich Grand Prix na faworytów tegorocznych mistrzostw F1 wywołują kontrowersje, ale także ich wysokość budzi wątpliwości.
Max Verstappen, Red Bull Racing, Lando Norris, McLaren
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Incydent między Lando Norrisem i Maxem Verstappenem w Austin spowodował, że tamtejsi sędziowie zdecydowali się na łagodniejszą karę dla kierowcy McLarena, podczas gdy w Meksyku wykroczenia Holendra zostały obłożone znacznie surowszymi sankcjami.
Kary nałożone na pretendentów do tegorocznego tytułu w dwóch ostatnich wyścigach różniły się z powodu kluczowej decyzji sędziów z Austin.
Norris otrzymał karę pięciu sekund za wyprzedzenie Verstappena poza granicami toru pod koniec GP Stanów Zjednoczonych, podczas gdy tydzień później w Meksyku Verstappen otrzymał dwie kary po 10 sekund za przekroczenie limitów toru, co obejmowało również wypchnięcie rywala.
Podczas GP Meksyku Verstappen dwukrotnie wypchnął Lando Norrisa z toru, najpierw w czwartym, a potem w siódmym zakręcie, wyprzedzając w międzyczasie kierowcę McLarena poza torem i otrzymując karę 10 sekund za każdy incydent.
Wyższy poziom kary Verstappena sprawił, że niektórzy zaczęli się zastanawiać, czy Holender nie został potraktowany zbyt surowo, a doradca Red Bull Motorsport Helmut Marko stwierdził nawet, że „to reakcja na incydenty, które miały miejsce w Austin”.
Jednak źródła FIA potwierdziły Motorsport.com, że kara 10 sekund jest na standardowym poziomie za manewr, jakiego Verstappen dopuścił się przeciwko Norrisowi w zakręcie #7, gdy opuścił tor i zyskał trwałą przewagę po agresywnym wyprzedzeniu.
W Austin sędziowie uznali, że Norris zasługuje jedynie na 5 sekund doliczonego czasu z powodu okoliczności łagodzących, jakimi była obrona przed Verstappenem.
Artykuł 54.3 obejmuje zakres kar, które sędziowie F1 mogą nałożyć w takich okolicznościach. Wynoszą one od 5 do 10 sekund doliczonych czasu, plus sankcje przejazdu i 10 sekund postoju w zależności od powagi danego incydentu.
Po GP Meksyku, Verstappen powiedział: - Szczerze mówiąc 20 sekund to dużo, ale nie będę przez to płakał i nie zamierzam też dzielić się swoją opinią na ten temat.
Z kolei Norris stwierdził: - Nie sądzę, żeby ktokolwiek powinien dostać karę w Austin. Przyjmijmy, że obaj zrobiliśmy coś źle, ale czuję, że zostałem do tego zmuszony.
- Teraz dużo mówi się o zmianach przepisów. Dzieje się tak, ponieważ panuje powszechna opinia, że kara, którą dostałem w USA, nie była słuszna.
Wedle powiedzenia, gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, pojedynki Vestappena i Norrisa najbardziej przysłużyły się zespołowi Ferrari, który wygrał dwa ostatnie Grand Prix i awansował na drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.