Norris „tego” się spodziewał
Lando Norris spodziewał się, że walka z Maxem Verstappenem w Grand Prix Mexico City niekoniecznie będzie czysta.
Max Verstappen, Red Bull Racing RB20, Lando Norris, McLaren MCL38
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Verstappen i Norris walczą o mistrzowski tytuł, a dyskusje na temat ich pojedynku w Stanach Zjednoczonych rozciągnęły się również na weekend w Meksyku. Wszystko za sprawą kontrowersyjnych manewrów obrońcy trofeum i kary dla Norrisa, która zmieniła obsadę podium w Austin.
Na Autodromo Hermanos Rodriguez doszło do kolejnej odsłony walki. Verstappen po tym, jak stracił prowadzenie na rzecz Sainza atakowany był przez Norrisa. Kierowca McLarena zrównał się z Holendrem w zakręcie numer 4, a rywal nie zostawił mu miejsca i skończyło się ucieczką na trawę. Chwilę później, w „siódemce”, Verstappen próbował desperacko odzyskać pozycję, stracił przyczepność na przedniej osi i wyjechał poza tor, „zabierając” ze sobą Norrisa.
Verstappen zyskał pozycję kosztem Norrisa, który grzmiał, że rywal z Red Bulla dopuszcza się niebezpiecznych manewrów. Incydentom od razu przyjrzeli się sędziowie i zasądzili po 10 sekund za każdą opisaną sytuację.
- Wiedziałem czego się spodziewać – zaczął Norris, przepytywany przez Marca Gene przed ceremonią podium. - Wolałbym tego nie oczekiwać, ponieważ szanuję Maxa jako kierowcę. Byłem jednak gotowy na coś takiego.
- W mojej opinii nie jest to najbardziej czysta jazda. Udało się uniknąć najgorszego. To był dobry wyścig. Pierwsze kilka okrążeń w zasadzie polegało na próbach uniknięcia wypadku i utrzymania się w rywalizacji.
Max Verstappen, Red Bull Racing, Lando Norris, McLaren
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Z kolei Zak Brown, dyrektor generalny McLarena, z zadowoleniem przyjął decyzję sędziów, choć zasugerował, że kary mogłyby być bardziej surowe.
- Prawdopodobnie trochę za niskie – stwierdził Brown. - Mam na myśli to, że staje się to trochę śmieszne. Biję brawo sędziom. Już tego wystarczy. Miejmy po prostu w przyszłości sporo czystej i dobrej walki.
- Wydaje mi się, że sędziowie dobrze się spisali. Kary też o tym mówią. My nie musimy nic robić. Pozostawmy to sędziom. Byli w ten weekend dobrzy.
Norris finiszował w Meksyku na drugiej pozycji i do szóstego na mecie Verstappena odrobił dziesięć punktów. Dystans do mistrza świata wynosi obecnie 47 oczek.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.