Nowe dowody Red Bulla

Przedstawiciele Red Bull Racing wierzą, że zaprezentowane przez nich, nowe dowody pozwolą zmienić werdykt sędziów w sprawie kolizji Maxa Verstappena i Lewisa Hamiltona.

Nowe dowody Red Bulla

Hamilton za bycie głównym winowajcą kolizji z Verstappenem otrzymał od sędziów 10-sekundową karę. Nie przeszkodziła mu ona w wygraniu Grand Prix Wielkiej Brytanii. Obóz Red Bulla od początku uważał, że ZSS potraktował mistrza świata zbyt łagodnie.

Przedstawiciele RBR zapewniali, że zespół nie odpuścił jeszcze sprawy, badając możliwości odwołania od zasądzonej kary, i słowa dotrzymali. FIA ujawniła w dniu wczorajszym, że Red Bull Racing poprosił oficjalnie o ponowne zbadanie kolizji.

Aby sędziowie otworzyli dochodzenie, RBR musi przedstawić nowe dowody lub fakty, które były niedostępne w chwili podejmowania pierwszej decyzji. Przesłuchanie odbędzie się w czwartkowe popołudnie.

Helmut Marko wyjaśnił powody postępowania zespołu. - Nie było możliwości odwołania, więc wykorzystujemy art. 14 Międzynarodowego Kodeksu Sportowego FIA, który pozwala nam żądać ponownej oceny - powiedział Austriak w rozmowie z telewizją RTL. - Mamy nowe fakty, niedostępne, gdy zajmowano się sprawą, także dlatego, że wtedy interesował nas stan Maxa.

- Te nowy dowody przedstawimy w czwartek i mamy nadzieję, iż pozwolą na ponowną ocenę, ponieważ nadal uważamy, że kara dla Hamiltona jest zbyt łagodna.

Opinie w padoku są podzielone. Część obserwatorów postrzega kolizję jako incydent wyścigowy. Marko nie ma jednak wątpliwości.

- Cóż, nasza opinia jest zupełnie inna i pokazują to ujęcia. Sednem sprawy jest to, iż pokażemy nowe dowody, nowe fakty. Nie mogę jednak mówić o szczegółach.

Pytany, jaka kara dla Hamiltona by go usatysfakcjonowała, Marko odpowiada:

- Kara, która nie pozwoliłaby wygrać, byłaby odpowiednia. Czyli drive-through lub zawieszenie na kolejny wyścig. Coś w tym stylu.

- To należy jednak do sędziów. Przede wszystkim jesteśmy zadowoleni, iż ponownie będzie to poruszone. Zobaczymy, jak oni to ocenią. Ale sądzę, że to co przedstawimy, rzuci nieco inne światło - zapewnił Helmut Marko.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Rozczarowany Gasly czeka na przełamanie

Poprzedni artykuł

Rozczarowany Gasly czeka na przełamanie

Następny artykuł

Kubica pojedzie na Węgrzech

Kubica pojedzie na Węgrzech
Załaduj komentarze