Okradziony po śmierci
Rodzina Bianchich została okradziona z bezcennych pamiątek po tragicznie zmarłym kierowcy Formuły 1.
Jules Bianchi and Charles Leclerc
Philippe Bianchi, ojciec Julesa Bianchiego, poinformował w mediach społecznościowych, że na początku tego tygodnia jego dom został okradziony, a złodzieje wzięli na swój cel rodzinny „garaż” wyścigowy.
Skradziono dziewięć gokartów, w tym ostatni, którym Jules ścigał się przed przejściem do single seaterów. Po udanej karierze w kartingu talent Bianchiego rozkwitł w seriach juniorskich i Francuz doszedł aż do Formuły 1.
Niestety, podczas deszczowego Grand Prix Japonii 2014 uległ wypadkowi, po którym zapadł w śpiączkę i zmarł niespełna rok później. Do dnia dzisiejszego pozostaje ostatnim kierowcą F1, który stracił życie podczas wyścigu.
Incydent ten i tragedia ludzka miała ogromny wpływ na całe środowisko. Teraz jego rodzina mówi o kradzieży, która „na nowo otwiera ogromną ranę”, będąc „symbolicznym, intymnym i głęboko bolesnym naruszeniem”.
Były mechanik Bianchiego i przyjaciel rodziny, Dominique Guillien, również stanowczo skrytykował złodziei pisząc:
„Nie wybraliście złych drzwi… tylko złe życie. To, co zabraliście, nie jest zwykłym sprzętem. Ma niewielką lub żadną wartość handlową z jednego prostego powodu: nigdy nie będziecie mogli go użyć. Jest zidentyfikowany, możliwy do namierzenia i bezużyteczny na torze kartingowym”.
„Co najważniejsze, należał do Jules’a Bianchiego. Człowieka, kierowcy, dziecka ze świata kartingu. Nazwiska, które wszyscy pasjonaci znają, szanują i noszą blisko serca. Jules zostawił po sobie tak silny ślad, że nawet pięciolatek znałby jego historię, jego odwagę i jego człowieczeństwo”.
„Młodzieżowe gokarty mogą być używane tylko na podstawie specjalnej zgody, na bardzo niewielu torach. Ich wartość jest niska, ale emocjonalny ciężar tej kradzieży jest ogromny. W dniu, w którym spróbujecie ich użyć, natychmiast zostaniecie rozpoznani i zdemaskowani… a wasze dzieci również zrozumieją, co zrobiliście. Kradnąc ten sprzęt, nie zabraliście tylko przedmiotów. Otworzyliście ranę na nowo. Ukradliście dziedzictwo. Ponownie skrzywdziliście rodziców Jules’a i jego bliskich”.
„Bycie złodziejem samo w sobie jest upadkiem. Ale trwanie w tym byłoby już wyborem. Nie jest za późno, by naprawić sytuację. Zostawcie ten sprzęt w miejscu, z którego będzie mógł wrócić do jego rodziny. Zróbcie to. Dla nich. Dla siebie. Są rzeczy, których nie da się kupić, nie da się odsprzedać… i których nigdy nie powinno się kraść”.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.