Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Optymistyczna ocena Russella

George Russell uważa, że korzystając z odmiennej niż czołówka strategii miał szanse na podium, a nawet zwycięstwo w Grand Prix Monako.

George Russell, Mercedes F1 W15

Russell ruszał do wyścigu z piątego pola. Patrząc od strony czołówki, był najwyższej ustawionym posiadaczem twardego kompletu opon. Na podobną strategię postawili m.in. Max Verstappen i Lewis Hamilton. Ideą było przeciągnięcie stintu i skorzystanie na późniejszej neutralizacji.

Russell szybko zyskał pozycję po tym, jak kapcia złapał Carlos Sainz. Jednak chwilę później walka Kevina Magnussena z Sergio Perezem skończyła się potężnym wypadkiem. Czerwona flaga zniweczyła nadzieje Mercedesa. Czołówka zmieniła na twardą mieszankę, a Russell i Hamilton praktycznie zmuszeni byli wziąć pośrednie opony. Rywalizacja zamieniła się w procesję do mety.

- Kiedy ustawiliśmy się na polach startowych i okazało się, że my jesteśmy na twardych, a czterech pierwszych kierowców na pośrednich, stwierdziłem: „Idealnie” – przyznał Russell oficjalnemu serwisowi F1.

- A gdy Carlosowi przytrafił się kapeć, naprawdę pomyślałem: Mamy szansę! Minimum to podium, a może i zwycięstwo. Wszystko dzięki odwrotnej strategii. Powinniśmy tylko zagrać w sposób zespołowy, aby zwiększyć szanse.

- Jednak jak tylko pojawiła się czerwona flaga, wszystko można było wyrzucić przez okno.

Czytaj również:
Carlos Sainz, Ferrari SF-24, Lando Norris, McLaren MCL38, George Russell, Mercedes F1 W15, Max Verstappen, Red Bull Racing RB20, Lewis Hamilton, Mercedes F1 W15, Yuki Tsunoda, RB F1 Team VCARB 01, Alex Albon, Williams FW46

Carlos Sainz, Ferrari SF-24, Lando Norris, McLaren MCL38, George Russell, Mercedes F1 W15, Max Verstappen, Red Bull Racing RB20, Lewis Hamilton, Mercedes F1 W15, Yuki Tsunoda, RB F1 Team VCARB 01, Alex Albon, Williams FW46

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Kierowcy i zespoły mają za sobą już osiem tegorocznych weekendów, a Mercedes wciąż czeka na choćby jedno podium. Kolejna szansa za niespełna dwa tygodnie w Kanadzie, ale Russell dopatrzył się kilku pozytywów rundy w Monako.

- Ponad siedemdziesiąt okrążeń na pośrednich oponach, zmniejszenie straty do Ferrari i McLarena w końcówce. Myślę, że śmiało możemy powiedzieć, iż to jeden z naszych najlepszych weekendów.

- Zespół spisał się znakomicie, szykując poprawki do samochodu. No i mieli przekonanie, żeby założyć je w Monako. To też się liczy. Czułem trochę presji, aby tego nie popsuć. Uważam, że był to dla nas pozytywny weekend. Trzeba to kontynuować w kolejnych wyścigach.

Czytaj również:

Polecane video:

Oglądaj: Podsumowanie GP Monako 2024

Poprzedni artykuł Red Bull musi się otrząsnąć
Następny artykuł Koniec marzeń Andrettiego?

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry