Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Ostatnia szansa Pereza

Kontrakty ze stałymi kierowcami na sezon 2025 Red Bull podpisze po GP Abu Zabi. Dotyczy to przede wszystkim Sergio Pereza.

Sergio Perez, Red Bull Racing

Sergio Perez, Red Bull Racing

Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool

Jeśli Perez chce utrzymać swoje miejsce w stawce w przyszłym roku, musi pokazać się z jak najlepszej strony w wyścigach kończących obecny sezon, a o tym, czy będzie partnerem Maxa Verstappena w sezonie 2025, dowie się po spotkaniu akcjonariuszy, do którego dojdzie po GP Abu Zabi.

Pomimo fatalnego sezonu Meksykanin utrzymał miejsce w Red Bullu. Perez publicznie cieszył się wsparciem zespołu, choć wiedział, że musi poprawić swoje wyniki. Teraz czeka go GP Kataru i zamykający sezon wyścig w Adu Zabi. Podczas tych dwóch wyścigów jeszcze może udowodnić, że zasługuje na miejsce w drugim samochodzie w 2025 roku.

- Po Abu Zabi odbędzie się spotkanie z akcjonariuszami, którzy następnie zdecydują, jacy kierowcy będą reprezentować zespół w przyszłym roku - powiedział doradca zespołu Helmut Marko.

- Nie znam teraz dokładnej różnicy, ale Checo ma chyba ponad 200 punktów mniej niż Max. W tej sytuacji jest jasne, że tytuł konstruktorów nie jest już możliwy. Gdyby Sergio podczas wyścigów był bliżej (Lewisa) Hamiltona i (George'a) Russella lub Ferrari, a nawet McLarena, to znów mielibyśmy szanse.

Czytaj również:

Po zakwalifikowaniu się na 16. miejscu do GP Las Vegas, Perez tłumaczył swój wynik słabszymi osiągami samochodu.

- Myślę, że najpierw musimy rozwiązać problemy, które mieliśmy w tym roku - odpowiedział.

- Zespół dokładnie wie, gdzie jesteśmy. Red Bull jest najlepszą ekipą i wierzę, że możemy mieć o wiele lepszy samochód w przyszłym roku.

Red Bull znajduje się w wyjątkowej sytuacji, mając czterech zakontraktowanych kierowców gotowych do startu, co wywiera jeszcze większą presję na Pereza.

Jeden z dwóch zawodników RB, Yuki Tsunoda lub Liam Lawson mają największe szanse zastąpić Pereza. Japończyk będzie testował bolid Red Bulla zaraz po Abu Zabi.

Istnieje również możliwość, że stajnia Hornera ściągnie z Williamsa Franco Colapinto. Argentyńczyk zastąpił w tym roku Logana Sargeanta i od razu przykuł uwagę konkurencji.

- Mamy kierowców z kontraktami i takich, którym się bacznie przyglądamy. Na razie nie mam nic więcej do powiedzenia - powiedział szef zespołu Christian Horner.

- Checo zdobył jeden punk w Las Vegas i to jest dobre z jego strony, ale problem polega na tym, że nie wykorzystaliśmy okazji, kiedy McLaren był słaby. Dzisiaj powinniśmy mieć znacznie więcej punktów - dodał.

Aby zwiększyć swoje szanse na pozostanie w F1, Perez musi udowodnić, że na to zasłużył w dwóch nadchodzących wyścigach. To niewiele czasu.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Leclerkowi puściły nerwy
Następny artykuł Poważne rozterki Verstappena

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry