Pogoda nie ma znaczenia
Max Verstappen jest przygotowany na każdą ewentualność atmosferyczną, jaka wystąpi podczas zbliżającego się Grand Prix Australii.
Max Verstappen, Red Bull Racing
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Czterokrotny mistrz świata pokazał umiejętności najwyższej klasy, kiedy w zeszłym roku startując do deszczowego GP Brazylii z 17. miejsca wygrał wyścig.
A ponieważ prognozy na Grand Prix Australii wskazują na duże prawdopodobieństwo deszczu, Verstappen nie obawia się mokrych warunków jakie mogą wystąpić na progu nowego sezonu Formuły 1.
- Wygląda na to, że pogoda będzie zmieniała się każdego dnia - powiedział kierowca Red Bulla w Melbourne. – Będzie gorąco, ale potem prawdopodobnie spadnie trochę deszczu.
Podczas dwóch piątkowych sesji treningowych spodziewane jest zachmurzenie, a temperatura otoczenia wyniesie do 27°C. Sobota będzie jednak znacznie cieplejsza i słupki rtęci dojdą nawet do 35°C. Kwalifikacje rozpoczną się o 16:00, więc będą przebiegać przy niższej temperaturze.
Prognozy na niedzielę przewidują duże prawdopodobieństwo przelotnych opadów deszczu, a także burz w ciągu dnia. Całkowity opad deszczu może wynieść nawet 20 mm.
Melbourne jest gospodarzem inauguracyjnego wyścigu sezonu F1 po raz pierwszy od 2019 roku. Verstappen, który zadebiutował w tym wyścigu 10 lat temu, jest zadowolony, że rozpoczęcie rywalizacji znów rozpocznie się w Australii.
- Cieszę się, że znowu tu zaczynamy sezon - powiedział. W Australii zaczynałem swoje pierwsze sezony i tak było przez kilka kolejnych lat.
- Sam tor jest bardzo szybki, ale to mi odpowiada - dodał. - Oczywiście w ciągu ostatnich kilku lat przechodził pewne modyfikacje, ale dzięki temu wyścigi są trochę bardziej ekscytujące.
Po testach przedsezonowych panujący mistrz świata ma jednak wątpliwości co do tempa swojego samochodu.
- Myślę, że wszyscy spodziewaliśmy się po nim trochę więcej, ale jestem bardzo szczęśliwy, że tu jesteśmy, ponieważ dopiero podczas wyścigu zobaczymy, na co nas stać. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle - dodał.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.