Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Schumacher nie dostanie szansy

Alpine wykluczyło, że Mick Schumacher dostanie szansę przetestowania ich samochodu Formuły 1, mimo współpracy w Długodystansowych Mistrzostwach Świata.

#36 Alpine Endurance Team Alpine A424: Mick Schumacher

Mick Schumacher dołączył do Alpine i będzie ścigał się w hipersamochodzie A424 w Długodystansowych Mistrzostwach Świata 2024, równolegle nadal pełniąc rolę kierowcy rezerwowego Mercedesa w F1.

Mimo że pozostaje związany z niemieckim producentem, fakt współpracy z Alpine wywołał sugestie, że mógłby zasiąść w bolidzie Formuły 1 stajni z Enstone np. podczas prywatnych testów lub w wybranym treningu w ramach weekendu grand prix.

Jednak szef zespołu Alpine, Bruno Famin, odrzucił takie spekulacje, stwierdzając, że umowa, którą mają z Schumacherem, dotyczy wyłącznie WEC. Natomiast jeśli chodzi o testy F1, do tego będzie zaangażowany ich kierowca rezerwowy, Jack Doohan.

Zapytany, czy są plany, aby dać Schumacherowi możliwość poprowadzenia starszego lub obecnego bolidu, Famin odpowiedział: - Nie, nie możemy.

- Nie planujemy tego, ponieważ mamy rezerwowego w osobie Jacka Doohana, a Mick jest trzecim kierowcą Mercedesa. Kontrakt, który zawarliśmy z Mickiem, dotyczy wyłącznie wyścigów długodystansowych - kontynuował.

Czytaj również:
Bruno Famin, szef zespołu Alpine F1

Bruno Famin, szef zespołu Alpine F1

Photo by: Simon Galloway / Motorsport Images

Schumacher jasno wyraził, że chce wrócić do ścigania w Formule 1. Wskazywał, iż jego obecne porozumienie może otworzyć przed nim drzwi w Alpine, jeśli po sezonie 2024 z zespołu odejdzie Esteban Ocon lub Pierre Gasly.

Mówiąc o przymiarkach do składu na 2025 rok, Famin przekazał: - Mamy wiele opcji.

- Mick Schumacher jest już kierowcą Alpine, ale na razie jesteśmy naprawdę zadowoleni z Estebana i Pierre'a - wspomniał. - Nikt nie wie, kiedy naprawdę rozpocznie się okres transferowy. Mieliśmy dość konkretny ruch kilka tygodni temu [transfer Hamiltona do Ferrari], ale nic się nie wydarzyło potem.

- Myślę, że będzie to na kolejnym etapie, gdy sezon ogórkowy naprawdę nabierze tempa. Wtedy musimy być przygotowani na wszystkie możliwości. W każdym razie, jak powiedziałem, jesteśmy zadowoleni z Estebana i Pierre'a - podkreślił.

Wskazał zdecydowanie, że jego stajnia nie będzie spieszyła się z decyzjami o składzie na przyszłoroczne mistrzostwa.

- Nie ma presji ze strony kierowców. Na wszystko przyjdzie odpowiedni czas - podsumował.

Czytaj również:

Watch: Pierre Gasly przedstawia swój kask na F1 2024

Poprzedni artykuł Nie będzie przeprowadzki Racing Bulls
Następny artykuł Horner w drodze do Bahrajnu

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry