Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Strasznie dużo polityki

George Russell podzielił się swoimi wrażeniami na temat pracy w Stowarzyszeniu Kierowców Grand Prix.

Pole man Max Verstappen, Red Bull Racing, and George Russell, Mercedes-AMG F1 Team, talk in Parc Ferme

Pole man Max Verstappen, Red Bull Racing, and George Russell, Mercedes-AMG F1 Team, talk in Parc Ferme

Autor zdjęcia: Dom Romney / Motorsport Images

Russell zadebiutował w Formule 1 w 2019 roku, a po dwóch latach dołączył do GPDA [Grand Prix Drivers' Association] jako jeden z prezesów. Gdy Sebastian Vettel odszedł na sportową emeryturę, młody Brytyjczyk stał się jedynym szefem Stowarzyszenia pozostającym aktywnym na torze.

Obecnie kierowca Mercedesa współpracuje z Alexandrem Wurzem, a w sprawach prawnych GPDA wspomaga Anastasia Fowle. W ostatnim czasie trudno mówić, aby Russell nie miał czym się zajmować.

Na początku 2022 roku Russell musiał decydować o potencjalnym strajku kierowców po tym, jak w pobliżu toru w Dżuddzie doszło do ataku rakietowego. Później swoje rządy coraz bardziej zaznaczał nowy prezes FIA Mohammed Ben Sulayem, przypominając o wytycznych dotyczących bielizny oraz biżuterii, a napięcia między kierowcami i FIA trwają do dziś, obejmując wiele wątków. Najnowszy to przekleństwa i kary za wulgarne słownictwo.

Czytaj również:

W listopadzie GPDA wystosowało do Ben Sulayema list otwarty, na który ten odpowiedział mało konkretnie, odpierając zarzuty słowami „Nie wasz interes”. Obawy środowiska wzbudzają także ostatnie zmiany w strukturze FIA, dającej prezesowi jeszcze większe uprawnienia i zmniejszające niezależność komórek nadzorujących.

Czytaj również:

- Kiedy składałem swój podpis i obejmowałem swoje stanowisko w GPDA, nie sądziłem, że aż tyle będę miał na głowie i będzie tak dużo polityki – powiedział Russell wybranym mediom, w tym Motorsport.com.

- Naprawdę nie rozumiem tej strony naszej dyscypliny. Bardziej chciałem brudzić sobie ręce w kwestiach sportowych i tych związanych z bezpieczeństwem. Tymczasem wydaje się, że mówimy tylko o polityce.

- Nie chciałbym zbyt dużo mówić o kwestiach formalnych FIA. Nie mam wystarczającej wiedzy, żeby coś sugerować. Ważne co zostało podkreślone, czyli wszyscy kierowcy są zjednoczeni i chcemy tego, co najlepsze dla sportu. Chcemy przejrzystości. I w tym chcemy pomóc FIA. Tak zwyczajnie.

Czytaj również:
Poprzedni artykuł Zawinił cały zespół
Następny artykuł Piastri bliżej Norrisa

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry