Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Stroll zachował pole position

Lance Stroll nie otrzymał kary od sędziów i rozpocznie niedzielny wyścig o Grand Prix Turcji z pierwszego pola.

Lance Stroll, Racing Point RP20

Stroll został wezwany przez sędziów za rzekome zignorowanie żółtych flag w czasie decydującego segmentu kwalifikacji, pokazanych gdy obrócił się Sergio Perez.

22-latek został jednak oczyszczony z zarzutów. Sędziowie przesłuchali kierowcę, członka zespołu, komunikaty radiowe oraz przejrzeli zapisy wideo i telemetrię.

Okazało się, że Stroll odpuścił gaz, zwolnił i przyspieszył dopiero, gdy minął całe zamieszanie. Rzut oka na czasy sektorów nie pozwalał tego stwierdzić, ponieważ tor przesychał w szybkim tempie.

Lando Norris został cofnięty na starcie o pięć miejsc. Otrzymał również trzy punkty karne. To efekt zignorowania podwójnej żółtej flagi. W momencie jej sygnalizacji kierowca powinien nie tylko zwolnić, ale i przerwać pomiarowe okrążenie. Reprezentant McLarena dokończył je jednak i przez nieustannie poprawiające się warunki wykręcił swój najlepszy rezultat w Q1. Norris ruszy jutro jako szesnasty, tuż za wcześniej ukaranym Carlosem Sainzem.

Sędziowie zajmują się jeszcze sprawą George’a Russella (zignorowanie żółtej flagi w Q1), ale reprezentant Williamsa i tak postawi FW43 na ostatnim polu. To kara za wymianę podzespołów silnika ponad limit.

 
Poprzedni artykuł Kara dla Sainza
Następny artykuł Hamilton nie czerpał frajdy

Najciekawsze komentarze

Najnowsze wiadomości