To nie przestępstwo
Policja nie znalazła znamion przestępstwa w związku z anonimowym e-mailem oskarżającym zespół Mercedesa o sabotaż samochodu Lewisa Hamiltona.
Toto Wolff, Team Principal and CEO, Mercedes-AMG F1 Team, watches Lewis Hamilton, Mercedes F1 W15, exit the Swimming Pool Chicane
Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images
Na początku tego miesiąca do zespołu Mercedesa dotarł anonimowy e-mail, którego treść oskarżała ekipę, a zwłaszcza szefa zespołu Toto Wolffa, o „systematyczne sabotowanie” samochodu, strategii i zdrowia psychicznego Hamiltona.
E-mail został wysłany do tych samym przedstawicieli F1 i mediów, którym wcześniej w tym roku przekazano rzekome wiadomości WhatsApp dotyczące Christiana Hornera.
Podczas GP Hiszpanii Wolff odrzucił sugestie, że e-mail może zawierać jakąkolwiek prawdę, lub że pochodzi od jednego z członków zespołu.
- Wiadomość nie pochodzi od członka zespołu. Kiedy dostajemy tego rodzaju e-maile (na marginesie dostajemy ich mnóstwo) jest to denerwujące, zwłaszcza gdy ktoś mówi o śmierci i podobnych rzeczach.
Wolff ujawnił, że Mercedes wezwał policję w celu zbadania e-maila i jego pochodzenia.
- W tym konkretnym przypadku poleciłem, aby działać zdecydowanie — dodał Wolff. - Policja bada sprawę. Sprawdzamy adres IP i numer telefonu.
- Takie działanie jest nieodzowne dlatego, że tego typu nadużycia online muszą się skończyć. Ludzie nie mogą chować się za swoimi telefonami lub komputerami i znęcać się nad zespołami lub kierowcami w ten sposób.
Jednak we wtorek policja przekazała, że nie stwierdzono przestępstwa i poinformowano zespół, jak postępować w przypadku powtórzenia się tego zdarzenia.
- Policja Northamptonshire 12 czerwca otrzymała zgłoszenie dotyczące wiadomości e-mail, która krążyła w zespole Mercedes AMG F1 - powiedział rzecznik policji Northamptonshire dla BBC.
- Nie stwierdzono żadnych przestępstw. Udzielono jednak porad dotyczących wszelkich dalszych wiadomości e-mail, które zespół może otrzymać.
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.