Szefowie Grand Prix Turcji są gotowi zorganizować rundę F1 w przyszłym roku jeśli nowy tor w Madrycie nie zostanie ukończony na czas.
F1 potwierdziła kalendarz na sezon 2026 w zeszłym tygodniu, który uwzględnia wyścig w stolicy Hiszpanii na nowo wybudowanym torze Madring.
Budowa 5,4-kilometrowego toru, który będzie miał 22 zakręty, już się rozpoczęła, ale spotyka się z silnym sprzeciwem lokalnych polityków.
Jeśli budowa nowego obiektu nie zostanie ukończona przed wyścigiem, który jest zaplanowany na 13 września, właściciele toru Istanbul Park twierdzą, że mogą bez problemu wejść na miejsce Hiszpanii.
Prezes powiązanej z FIA Tureckiej Federacji Sportów Samochodowych TOSFED, Eren Uclertopragi, chciałby, aby F1 powróciła do Turcji na stałe, a nie w krótkoterminowym wymiarze, jak w 2020 i 2021 roku, kiedy stanowiła część okrojonego kalendarza podczas pandemii COVID-19.
W wywiadzie dla tureckiego Motorsport.com powiedział: - Po włączeniu nas do TOSFED, od razu prowadziliśmy intensywne rozmowy z kierownictwem F1 i FIA.
- Rząd mocno angażuje się w przywrócenie Turcji do kalendarza Formuły 1 na mocy stałej i długoterminowej umowy.
- Jak wiadomo, kalendarz na rok 2026 został już ogłoszony, niemniej jednak, w przypadku gdyby wyścig w Madrycie nie mógł się odbyć z różnych powodów, moglibyśmy zorganizować Grand Prix Turcji.
- Jednak w przeciwieństwie do okresu pandemii nie chcemy organizować jednorazowego wyścigu zastępczego i dążymy do zabezpieczenia miejsca w kalendarzu poprzez podpisanie długoterminowej umowy.
- Na szczęście nasz prezydent, minister kultury i turystyki oraz minister młodzieży i sportu gorąco popierają projekt powrotu Formuły 1 do Turcji. Dlatego obecnie otrzymujemy znaczne wsparcie i zachętę od naszego rządu. Wszystkie płatności i procedury związane z wyścigiem zostaną zrealizowane z gwarancją państwa – dodał Uclertopragi.
- Nie mamy ambicji konkurowania z żadnym innym krajem, ale mamy wyjątkowy tor oraz 85 milionów mieszkańców, co przekłada się na duże zainteresowanie tym sportem wśród młodych ludzi. Dodatkowo na naszym rynku sprzedaje się ponad 1,2 miliona samochodów rocznie.
- Wrzesień to również miesiąc, w którym pogoda w Stambule jest dobra i kończą się wakacje, dlatego nie sądzę, aby organizacja wyścigu we wrześniu była problemem.
- Poza tym we wrześniu odbędzie się również GP Azerbejdżanu, więc wyścig w Turcji może mieć pozytywny wpływ na logistykę zespołów Formuły 1.
503 Service Temporarily Unavailable
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy