Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj
Toto Wolff, Mercedes, Andrea Stella, McLaren
Funkcja

Wolff radzi

Toto Wolff powiedział McLarenowi, co powinien zrobić, żeby utrzymać w ryzach walczących ze sobą Oscara Piastriego i Lando Norrisa.

Podczas Grand Prix Kanady Norris podczas desperackiej próby wyprzedzenia zespołowego kolegi na 66. okrążeniu popełnił błąd i najpierw wjechał w tylną oponę zespołowego partnera, po czym wypadł z toru, kończąc wyścig na bandzie.

Zanim wrócił do garażu, przeprosił przez zespołowe radio swój zespół: - Przepraszam. To całkowicie moja wina. Mój błąd. Głupota z mojej strony.

Brytyjczyk natychmiast wziął pełną odpowiedzialność za incydent, który może poważnie mu zaszkodzić  w walce o pierwsze mistrzostwo świata kierowców. Piastri był w stanie kontynuować wyścig i ukończyć go na czwartym miejscu, zwiększając swoją przewagę nad Norrisem do 22 punktów.

Jednym z szefów zespołu F1, który jest przyzwyczajony do zarządzania parą kierowców walczących o tytuł, jest Wolff, który był świadkiem trudnej współpracy pomiędzy Lewisem Hamiltonem, a Nico Rosbergiem w Mercedesie.

Czytaj również:

Zapytany, jak sobie radził z takim scenariuszem, Wolff powiedział:  - Cóż, widziałem ten film i byłem jednym z głównych aktorów.

- To trudne, ponieważ kierowców, którzy mogą walczyć o mistrzostwo, nic nie jest w stanie zatrzymać.

- Myślę, że sukces w takiej sytuacji polega na ustaleniu jasnych zasad.

- Oczywiście wszystko się komplikuje, kiedy twoim celem jest również mistrzostwo konstruktorów. Wtedy jednak można argumentować: - Musimy wygrać mistrzostwo konstruktorów. Musimy zdobyć te punkty.

Lando Norris, McLaren

Lando Norris, McLaren

Autor zdjęcia: Sam Bloxham / Motorsport Images via Getty Images

Wolff zauważył, że para McLaren nie ma tej samej dynamiki, jaką widział w przypadku Hamiltona i Rosberga, którzy będąc przyjaciółmi stali się zaciekłymi rywalami.

- To trochę inna sytuacja od tej, którą mieliśmy u nas - kontynuował Wolff. – Ale w tym przypadku też potrzebne jest silne zarządzanie.

- My to opanowaliśmy i jestem pewien, że ci goście też się tego nauczą.

McLaren od dawna stawia na swoje wewnętrzne zasady znane jako „papaya rules”, które dotyczą wewnątrzzespołowej rywalizacji i zaangażowania.

W rozmowie z mediami po Grand Prix Kanady Norris powiedział: - Nasza zasada numer jeden to nie nawiązywać kontaktu z zespołowym kolegą na torze, a ja właśnie ją złamałem.

Czytaj również:

- McLaren to moja rodzina. Ścigam się dla nich i w każdy weekend daję z siebie wszystko, więc kiedy zawodzę i zrobię z siebie głupka jak w Kanadzie, to bardzo tego żałuję.

- Nie jestem z tego dumny i źle się z tym czuję, bo zawiodłem swój zespół, dlatego przepraszam Oscara i cały zespół – dodał Norris.

Poprzedni artykuł Mogło być lepiej?
Następny artykuł Turcja chce wrócić

Najciekawsze komentarze

Więcej o Piotr Furman

Najnowsze wiadomości