Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Tylko Red Bull może to zepsuć

Toto Wolff, szef zespołu Mercedes, sugeruje, że jedynymi przeszkodami dla Red Bull Racing w odniesieniu kompletu zwycięstw w tegorocznym sezonie Formuły 1 mogą być ich własne błędy.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

Minionej niedzieli Max Verstappen odniósł rekordowe, dziesiąte z rzędu zwycięstwo w Formule 1, triumfując w Grand Prix Włoch. Tym samym Red Bull Racing kontynuuje swoją imponującą passę i pozostaje niepokonany w sezonie 2023, mimo sporej presji ze strony Ferrari podczas zawodów na Monzy.

Chociaż do końca kampanii pozostało jeszcze osiem wyścigów na bardzo zróżnicowanych torach, rywale mają wątpliwości, czy w normalnych okolicznościach uda im się przerwać dominację stajni z Milton Keynes.

Według Toto Wolffa, żaden z pozostałych torów w kalendarzu nie oferuje lepszej szansy na zatrzymanie triumfalnego marszu Red Bulla niż Monza w minionych dniach.

- Myślę, że musieliby sami sobie to zepsuć, żeby nie wygrać każdego wyścigu w tym sezonie - powiedział Wolff, wskazując jednocześnie, że osiągnięcie perfekcyjnej serii przez Red Bulla byłoby fenomelalnym wyczynem.

- Tak doskonałe pasmo zwycięstw uważam za imponujący rekord. Nam nie udało się tego osiągnąć. W jednym przypadku w Barcelonie w 2016 roku nasi kierowcy wyeliminowali się nawzajem, a potem w Malezji mieliśmy awarię silnika - kontynuował.

Powyższą opinią podzielił się tuż po tym, jak całkowicie zignorował wartość dziesięciu wygranych z rzędu Verstappena.

- Dla mnie tego rodzaju rekordy są całkowicie nieistotne - dodał. - Nie przykładaliśmy do nich wagi nawet w czasach naszych sukcesów z Mercedesem. Nawet nie wiem, ile wygranych wyścigów z rzędu mieliśmy na swoim koncie. Rzecz jasna wyniki pokazują, że Max jest wyjątkowo zdolnym kierowcą, który ściga się w świetnym samochodzie.

Czytaj również:

Choć Red Bull świętuje osiągnięcie Verstappena, nie daje się zbytnio ponieść nadziejom zdominowania wszystkich imprez w tegorocznej kampanii.

Szef stajni z Milton Keynes, Christian Horner, wskazał, że już najbliższa, uliczna runda w Singapurze, może być dla nich olbrzymim wyzwaniem.

- Do tej pory triumfowaliśmy w czternastu wyścigach z rzędu. Zamknięcie europejskiej części sezonu bez porażki jest czymś, o czym nawet nigdy nie marzyliśmy - powiedział Horner. - Wygrać grand prix to już wyczyn, a zwyciężyć w czternastu z rzędu, czy w dwudziestu czterech lub dwudziestu pięciu, oznacza, że każdy członek zespołu robi swoje.

- Rywalizujemy z mocnymi przeciwnikami i podchodzimy do tego krok po kroku. Najbliższa runda w Singapurze, na torze ulicznym, to jedno z najtrudniejszych wydarzeń w kalendarzu. Widzieliśmy w zeszłym roku, jak niebezpieczny może być ten wyścig. Rzecz jasna, robimy wszystko, aby utrzymać naszą dobrą passę - podsumował.

Czytaj również:

Video: Podsumowanie Grand Prix Włoch 2023

Poprzedni artykuł Hamilton przyznał się do winy
Następny artykuł Niedopuszczalne zachowanie kierowców

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry