Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Uliczny tor bardziej niebezpieczny

Chociaż po tragicznym wypadku Dilano van ’t Hoffa po raz kolejny pojawiły się głosy nawołujące do przebudowy toru w Spa, Max Verstappen przyznał, że to uliczny obiekt w Dżuddzie jest bardziej niebezpieczny.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19

Osiemnastolatek zginął w wypadku, do którego doszło podczas sobotniego wyścigu Formula Regional Championship by Alpine. Kraksa przypominała tę sprzed czterech lat. Wtedy życie w Spa stracił Anthoine Hubert.

Po tragicznym wypadku Francuza zmieniono układ barier w zakręcie Raidillon. Teraz do feralnego zdarzenia doszło nieco dalej, na początku prostej Kemmel, w ulewnym deszczu.

Część kierowców F1, w tym m.in. Lance Stroll, uważa, że tor w Spa jest bardzo niebezpieczny i sekcje Eau Rouge i Raidillon wymagają kolejnych modyfikacji.

Verstappen, choć zgadza się, że układ wspomnianych zakrętów może budzi obawy, stwierdził, że bardziej niebezpiecznie jest na ulicznym torze w Dżuddzie, w Arabii Saudyjskiej.

- Na pewno jest to niebezpieczny zakręt - odniósł się Verstappen do Spa. - Jednak jeździmy też w Dżuddzie i tam pierwszy sektor jest prawdopodobnie jeszcze gorszy. Cieszę się, że jak do tej pory nic się tam nie wydarzyło. W przypadku kraksy w zakrętach 6,7 i 8, które są ślepe, konsekwencje mogą być podobne.

- Pamiętam, że kiedy tam byliśmy na początku roku, zdenerwowałem się na swojego inżyniera. Przeszkodziłem bowiem Lando Norrisowi, a wiem jakie to uczucie. W tamtym miejscu jest bardzo niebezpiecznie.

Mistrz świata przyznał, że jest miejsce na poprawę bezpieczeństwa w Spa, jednak zaznaczył, iż trudno winić układ toru, gdy wypadek przytrafia się w ulewnym deszczu, a wodny sprej niemal do zera ogranicza widoczność.

- Eao Rouge jest ślepy, gdy wjeżdża się pod górę, ale ten wypadek zdarzył się dalej. Myślę, że to, co można zrobić, to stworzyć więcej miejsca, odsuwając jeszcze bariery. Teraz gdy tylko wypadniesz, uderzasz w bariery i wracasz na wyścigową linię. Pewnych zmian już dokonano w Spa. Jest więcej przestrzeni, ale to zawsze będzie niebezpieczny zakręt.

- Jednak jeździmy na wiele torów z niebezpiecznymi zakrętami i dopóki nie wydarzy się tam wypadek, nikt o tym nie mówi. Teraz oczywiście jest to w centrum uwagi, ale sądzę, że niesprawiedliwie jest obwiniać sam tor. Przede wszystkim, trzeba się zastanowić czemu wznawiali ten wyścig.

Czytaj również:

Z kolei Sergio Perez przyznał, że wypadek pokazuje, jak niebezpieczna jest jazda single-seaterami w deszczu. Meksykanin zaznaczył, że możliwości ścigania w takich warunkach są ograniczone.

- Według mnie najważniejsze zawsze są warunki na torze. Dyrekcja wyścigu często chce rozpoczęcia rywalizacji, będąc pod presją kibiców, mediów społecznościowych czy ludzi siedzących w domu i uważających, że tor wygląda w porządku.

- Wypadki mogą się zdarzać, ale nie można dopuszczać do sytuacji, w której kierowcy jadą praktycznie na ślepo. Takie kraksy są w każdej serii. Jeśli trzeba opóźnić start dopóki nie przeschnie, w porządku. Trzeba robić to, co bezpieczne dla kierowców.

Czytaj również:

Polecane video:

Poprzedni artykuł „Okropne” przepisy Formuły 1
Następny artykuł Desperacka walka w F1

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry