Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx

W13 jak ze spadochronem

Toto Wolff stwierdził, że Mercedes ma w Azerbejdżanie poważne braki prędkości i wydaje się, iż samochód ciągnie za sobą spadochron.

Tomasz Kaliński Filip Cleeren
Opublikowano:
Lewis Hamilton, Mercedes W13

Choć podczas rozgrywanego trzy tygodnie temu Grand Prix Hiszpanii Mercedes pokazał przebłyski formy, w Monako W13 ponownie odstawał od konkurencji. Podobna sytuacja ma miejsce w Baku.

Na ulicach stolicy Azerbejdżanu Mercedes cierpi nie tylko z powodu podskakiwania, ale również znacząco odstaje od rywali pod względem prędkości maksymalnej. Deficyt wynosi między 10 a 20 km/h. Prosta w Baku ma długość ponad 2 kilometrów, a Wolff przyznał, że strata z powodu prędkości może sięgać sekundy na okrążeniu, przekazując również opinię kierowców - George’a Russella i Lewisa Hamiltona - którym wydawało się, że W13 ciągnie za sobą spadochron.

- Mamy samochód o zbyt dużym oporze, więc kierowcy stwierdzili, że czują się jakby ciągnęli jeszcze spadochron - powiedział Wolff. - Opór i dobijanie sprawiają, że mamy tutaj ogromne deficyty na prostej.

- Ferrari też cierpi, może nawet bardziej, ale my mocno podskakujemy w różnych częściach toru. Wpływa to na aerodynamikę oraz prędkość maksymalną. W konsekwencji osiągi nie są dobre.

- Wszystko to kosztuje kilka dziesiątych, a wczoraj na prostych straciliśmy do Ferrari i Red Bulla sekundę.

Mimo że wydaje się, iż Red Bull i Ferrari mogą pochwalić się w tym sezonie mocniejszym silnikiem, Wolff nie uważa, by jednostka napędowa była wyjątkową słabością tegorocznego Mercedesa.

- Uważam, że nasi chłopcy od silników wykonali świetną pracę w zrozumieniu, jak możemy zoptymalizować oprogramowanie i odpowiednio wykorzystać silnik, więc jednostka napędowa nie jest naszą słabością.

- W Barcelonie mieliśmy duże tylne skrzydło, a samochód był stabilny na prostej i byliśmy w czołówce najszybszych. Nigdy nie chodzi o jedną rzecz i z pewnością nie chciałbym teraz wskazywać na silnik - podsumował Toto Wolff.

Czytaj również:
503 Service Temporarily Unavailable

503 Service Temporarily Unavailable


nginx
Poprzedni artykuł Verstappen szuka poprawek
Następny artykuł Perez najszybszy w trzecim treningu

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Filtry