Mistrz świata Formuły E zadebiutuje na Daytonie
Urzędujący mistrz świata Formuły E, Pascal Wehrlein, dołączy do prywatnej ekipy Porsche JDC-Miller, z którą zadebiutuje za miesiąc w 24-godzinnym wyścigu na Daytonie.
Pascal Wehrlein, Porsche
Autor zdjęcia: Andrew Ferraro / Motorsport Images
Fabryczny kierowca Porsche będzie współdzielił samochód numer 85 z Tijmenem van der Helmem i Brycem Aronem podczas inauguracyjnej rundy IMSA SportsCar Championship, która odbędzie się w dniach 25-26 stycznia 2025 roku.
Ogłoszenie to jest następstwem udziału Wehrleina wraz z JDC-Miller w minionych, przedsezonowych testach IMSA na Daytona International Speedway, podczas których Niemiec zasiadł za kierownicą hipersamochodu Porsche 963.
Nie były to jego pierwsze kilometry, gdyż miał on już wcześniej okazję prowadzić samochód LMDh niemieckiego producenta, będąc jeszcze w fazie rozwojowej w 2022 roku. Wówczas spekulowano, że może otrzymać miejsce w fabrycznym zespole Porsche Penske Motorsport w Długodystansowych Mistrzostwach Świata, jednak ostatecznie do tego nie doszło.
Nie wyszło to Wehrleinowi na złe, ponieważ w sezonie 2022-2023 zajął czwarte miejsce w klasyfikacji kierowców Formuły E, najwyższe od początku startów w serii, sięgającemu 2018 r. W kolejnym roku sięgnął po tytuł, zostając mistrzem świata. Teraz, poszerzy swój program startów o 24-godzinny wyścig na Daytonie, który odbędzie się w przerwie pomiędzy E-Prix Meksyku i Jeddah.
- Od zawsze chciałem jeździć samochodami sportowymi – to jeden z moich celów jako kierowcy wyścigowego - powiedział. - Teraz mam okazję, by sprawdzić się również w tej dyscyplinie. Jestem z tego bardzo zadowolony! Testy z JDC-Miller MotorSports w połowie listopada poszły bardzo dobrze.
- Porsche 963 przypomniało mi auta z moich czasów w DTM – czułem się w nim komfortowo. Obecnie dochodzę do siebie po wypadku w Sao Paulo, ale w styczniu chcę już być w pełni sił.
Podczas ostatniego wyścigu Formuły E Wehrlein zderzył się z Nickiem Cassidym, po czym oderwał się od toru i podbity uderzył w bariery, po czym dachował. Kilka zakrętów wcześniej w incydent uwikłany był także Maximilian Gunther. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Na Daytonie pojedzie także jego zespołowy partner, Antonio Felix da Costa. Zasiądzie on w prototypie LMP2 Inter Europolu Competition. Polska ekipa wystawi także Toma Dillmanna, Jona Fielda i Bijoy'a Garga. W składzie kierowców zabraknie szefa zespołu, Kuby Śmiechowskiego.
#52 Inter Europol by PR1 Mathiasen Motorsports ORECA LMP2-Gibson: Jakub Smiechowski, Nick Boulle, Tom Dillmann, Pietro Fittipaldi
Autor zdjęcia: Jake Galstad / Motorsport Images
- Bardzo się cieszę, że w końcu mogę ponownie zaatakować na 24 Godzinach Daytony - mówił Portugalczyk. - Tym bardziej z zespołem, który w zeszłym sezonie zdobył mistrzostwo IMSA w klasie LMP2.
- Inter Europol osiągnął w ostatnich latach wielkie rzeczy. To idealna ekipa na mój powrót do klasy LMP2. Już nie mogę się doczekać, aby rozpocząć współpracę z zespołem i moimi partnerami.
503 Service Temporarily Unavailable
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.