Wraca kolejny rekonwalescent
Joan Mir może już w najbliższy weekend wrócić do rywalizacji w MotoGP. Warunkiem jest pozytywny wynik kontroli medycznej zaplanowanej na czwartek.
Mistrz świata z 2020 roku zaliczył upadek w trakcie drugiego treningu przed rozgrywanym w pierwszej połowie czerwca Grand Prix Włoch. Zdiagnozowano obrażenia prawej dłoni w okolicach małego palca.
Choć medycy nie uznali Hiszpana za niezdolnego do rywalizacji, decyzją zespołu Hondy Mir został wycofany z reszty weekendu na Mugello. Absencja przedłużyła się na rundy w Niemczech i Holandii, więc łącząc to z tradycyjną wakacyjną przerwą, Mir pozostawał poza rywalizacją przez niemal dwa miesiące.
Powrót do ścigania zaplanowany jest na Grand Prix Wielkiej Brytanii. W czwartek Mir przejdzie kontrolę u medyków MotoGP. Jeśli nie będzie przeciwwskazań, 25-latek z Majorki wsiądzie na fabryczną Hondę.
- Nasza przerwa była trochę dłuższa niż u wszystkich innych, ale po kontuzji z Mugello nie ma już śladu - przekazał Mir. - Od kilku tygodni trenuję i jeżdżę na różnego rodzaju motocyklach. Fizycznie czuję się dobrze.
- Celem na weekend jest wyciągnięcie maksimum z każdej sesji i powrót do odpowiedniego nastawienia w MotoGP. Świetnie będzie ponownie wszystkich zobaczyć i wrócić na Hondę RC213V
Tegoroczna przesiadka z Suzuki na Hondę nie przebiega dla Mira gładko. Hiszpan zaliczył od początku sezonu już kilkanaście upadków, zdobywając po drodze jedynie pięć punktów.
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Najciekawsze komentarze
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.